Romeo na deskach teatru pojawiał się już nie raz, ale chyba po raz pierwszy jest mrówkojadem. Jak zwykle jednak, jego miłość będzie musiała pokonać wiele przeciwieństw, gdyż Romeo zakochał się... w mrówce. Sposób ukazania uczucia także jest nietypowy.

- Jest to konwencja show iluzjonisty, magika, prestidigitatora, który pokazuje tę niemożliwą możliwość i to niewidzialne uczucie właśnie za pomocą iluzji, za pomocą sztuczek magicznych - tłumaczy Laura Słabińska, reżyser przedstawienia. Na scenie zobaczymy m.in. także teatr cieni.

Romeo i Mrówka to sztuka tworzona dla dzieci, ale według zapowiedzi, dorośli również nie będą się na niej nudzić. Uniwersalna tematyka dociera bowiem do każdego. - Mówi o bardzo trudnej miłości, która łamie stereotypy. Jest to pewnego rodzaju rodzajowa komedia z ciut głębszym dnem - opowiada Zbigniew Lisowski, dyrektor Teatru Baj Pomorski.

Perypetie zakochanego mrówkojada będzie można obserwować już od niedzieli w Teatrze Baj Pomorski w Toruniu.