Anna Bańkowska - posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej - wycofuje się z polityki. Oficjalnie ogłosiła, że nie zamierza startować z najbliższych wyborach parlamentarnych. Choć - jak przyznaje - nie było jej łatwo podejmować taką decyzję.

- Coraz mniej jest zapotrzebowania na taką pogłębioną, merytoryczną pracę w Sejmie, a większe zainteresowanie takimi wystąpieniami a la „show”, co mi nie odpowiada - mówiła na swojej konferencji Anna Bańkowska. Posłem jest od 1989 roku.

Podczas konferencji mówiła też o kluczowych projektach prospołecznych Sojuszu Lewicy Demokratycznej, które proponowała w aktualnej kadencji Sejmu - m.in. o projekcie obywatelskim dotyczącym zmiany ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który zakłada wcześniejsze przejście na emeryturę. Kobietom, które mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat oraz mężczyznom - 40 lat. - W czasie, kiedy pan Jerzy Wenderlich pełnił funkcje marszałka sejmu zlitował się nad naszymi niektórymi projektami, które czekały od kilku lat i wprowadził je do porządku obrad - podkreśla Bańkowska.

Kolejny projekt dotyczył nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Poseł Bańkowska wspomniała także o projekcie emerytur dla wdów i wdowców oraz projekcie zrównania zasiłków i dodatków pielęgnacyjnych. Anna Bańkowska przyznała, że projekty tych ustaw są kosztowne, ale niezbędne społecznie.