Bezgraniczna pomoc dla 8-letniego Oliwiera z Brodnicy. Chłopiec choruje na neuroblastomę. Żeby mógł odbyć kosztowne leczenie we Włoszech, Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Dzięki temu już w sierpniu Oliwier pojedzie na badania kwalifikacyjne.

Dziś jeszcze w szpitalu, ale jego marzeniem jest pracować w całkiem innych warunkach. „Powiedz, kim chciałbyś być w przyszłości?” – pyta mama. – Policjantem – zdradza Oliwier Frydryszak. W planach ma też zostać kierowcą. „Czym się najbardziej interesujesz?” – dopytuje mama. - Szybkimi samochodami – wyznaje chłopiec.

Na razie czyta o nich w internecie, ale rodzice liczą na to, że marzenia Oliwiera uda się spełnić. Chłopiec kilka lat temu zachorował na neuroblastomę, z przerzutami do szpiku i kości. -Zaczęło się prawie pięć lat temu, Oliwier miał 3,5 roku. Diagnozę postawiono w 2010 roku. Przeszedł całe leczenie: przeszczep szpiku, radioterapię, terapię podtrzymującą - wspomina Magdalena Frydryszak.

W ubiegłym roku choroba powróciła. Dlatego rodzice Oliwiera chcą, by chłopiec wyjechał na specjalne leczenie do Włoch. Koszt to 200 tys. zł. Aniołów, czyli osób, które pomogły w zbiórce pieniędzy na leczenie Oliwiera, były „za oceanem” tysiące. Fundusze zbierali wolontariusze, działającej w Stanach Zjednoczonych, Fundacji You Can Be My Angel. - Zbieramy na piknikach w Chicago, zbieramy na koncertach. Większość artystów, która przylatuje do nas z Polski, ma bardzo dobre serduszka: mówią ze sceny, że taka fundacja jest, że pomaga polskim dzieciom i wtedy te portfele i serca się otwierają i ludzie bardzo chętnie wspierają - opowiada Katarzyna Romanowska z Fundacja You Can Be My Angel.

Założycielka fundacji, na co dzień mieszkająca w Chicago, do Bydgoszczy przyleciała specjalnie na spotkanie z Oliwierem. To jest taki cud mały, że widzimy te dzieci, którym pomogliśmy. Myślę, że to jest takie fajne uczucie – twierdzi Katarzyna Romanowska.

Dzięki uzbieranym pieniądzom 8-latek do Włoch poleci już w sierpniu. Jeśli przejdzie wstępną kwalifikację medyczną, po kilku tygodniach będzie mógł rozpocząć półroczne leczenie.