Właśnie zakończył się remont budynków i stacji kolejowej Toruń Główny. Po latach oczekiwania, Toruń zyskał nowoczesny dworzec, który jest jedną z wizytówek miasta.

Stare budynki i ich zupełnie nowe oblicze. Tak wygląda toruński dworzec główny po remoncie. Miejsce, w którym ponad 140 lat temu powstała pierwsza stacja kolejowa, dziś zachęca pasażerów nowoczesnym wyglądem. - Dworzec wygląda zupełnie inaczej, są schody ruchome, windy. Całkowicie to nie ten dworzec, który był – przyznaje jeden z pasażerów.

Z toruńskiego dworca głównego rocznie korzystają ponad 2 mln pasażerów. Nic dziwnego, że miasto od lat starało się o wyremontowanie budynków. - Ci, którzy przyjeżdżają do Torunia, szczególnie po raz pierwszy, witają sie z naszym miastem właśnie na dworcu Toruń Główny. Myślę, że będą zadowoleni zarówno ze standardu wyposażenia tego dworca, i jak i oczywiście unowocześnień, które mają usprawnić ich przebywanie i podróżowanie - uważa Michał Zaleski, prezydent Torunia. - My też, jako zarząd województwa, odpowiadający za organizację transportu na terenie Kujawsko-Pomorskiego, cieszymy się, że także poprzez ten remont, przez rewitalizację, przez odnowę, poprawiają się także warunki komunikacji – nie kryje Dariusz Kurzawa, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Zdzisław Paczkowski na toruńskim dworcu przepracował 40 lat. Jest pod wrażeniem zmian. - Podróżny może zjechać na dół, czy zejść po schodach na dół, wejść na peron, czy będzie z walizką, czy będzie inwalidą. Są windy i można przejść na peron - opowiada emerytowany pracownik kolei

Wart blisko 50 mln zł remont był możliwy, bo miasto przejęło od PKP budynki dworca. Teraz miejscem tym zarządza gminna spółka. - Został otwarty jeden punkt gastro, w przygotowaniu jest restauracja i następna kawiarnia. Będzie księgarnia, punkty z prasą - wylicza Wojciech Świtalski, prezes spółki URBITOR.

Ale podstawowym zadaniem wciąż pozostaje obsługa podróżnych. - Mamy poczekalnię ogólną, jest poczekalnia dla matek z dziećmi i poczekalnia plus dla pasażerów pierwszej klasy - zauważa Marcin Maksim z Urzędu Miasta Torunia.

Nowe oblicze dworca to także okazja do uhonorowania zasłużonych dla miasta pracowników Uniwersytetu Wileńskiego. - Odsłoniliśmy tablicę, która upamiętnia przyjazdy zarówno kadry profesorskiej, jak i też pracowników administracji i obsługi z Wilna, którzy tworzyli trzon naszego uniwersytetu, powstałego właśnie 70 lat temu – mówi prof. Andrzej Tretyn, rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Tablica, upamiętniająca przyjazd pracowników Uniwersytetu Stefana Batorego do Torunia, znajduje się na peronie 2.