Ich pasją jest pogoda i jej nieprzewidziane skutki. Próbują zrozumieć, jak powstają burze i wichury, po to, by wiedzieć, kiedy nadejdą. Do Bydgoszczy zjechali łowcy burz z całego kraju. Dzielili się swoimi doświadczeniami i prezentowali nagrania ekstremalnych zjawisk na niebie, które udało im się uchwycić.

To co u jednych wywołuje strach, innych fascynuje. Spektakularne wyładowania na niebie udało się zarejestrować tzw. łowcom burz. - Coraz bliżej to wszystko się do nas zbliża i możemy to fotografować, niewyobrażalna radość wtedy jest w nas - przyznaje Mateusz Zamajtys, Mazurscy Łowcy Burz.

Gdy na niebie zbierają się czarne chmury, oni łapią za aparaty fotograficzne i wyruszają w teren w pogoni za gwałtownymi zjawiskami. - Takie jedno zdjęcie wykonujemy przez kilka, kilkanaście sekund, przez co szansa na złapanie wyładowania atmosferycznego jest większa - wyjaśnia Leszek Bartczak, "Piorunująco", łowca burz z Poznania.

Ich pasją są takie nieprzewidywalne zjawiska. Burze powstają, gdy prądy ciepłego, wilgotnego powietrza zderzają się z prądami zimnego powietrza. Zderzenia wytwarzają potężne ładunki elektryczne i następuje wyładowanie. - Robimy to po to, by poznać ich piękno, poznać ich siłę i zrozumieć procesy w nich zachodzące. Trzeba pamiętać, że łowcy burz działający w terenie, mają bieżący podgląd na to, co dzieje się w danej chwili - wyjaśnia Grzegorz Zawiślak, łowca burz z Warszawy.

Łowcy burz prognozują pogodę i ostrzegają przed wystąpieniem takich niebezpiecznych zjawisk. - Z nieba można sporo wyczytać, jeśli chodzi o pogodę, aczkolwiek mamy teraz wiele możliwości: np. modele meteorologiczne; możemy spojrzeć na ziemię z nieba za pomocą zdjęć satelitarnych - zauważa Rafał Maszewski, klimatolog z UMK w Toruniu.

Naukowcy w poniedziałkowym porannym programie "Region na dzień dobry" przestrzegali przed zmianami klimatu. Geografowie zapowiadają stopniowy wzrost temperatury na ziemi. Z badań wynika, że groźne wichury były spotykane w Polsce już wiele lat temu. - Były chmury szelfowe, szkwały, były zawsze trąby powietrzne. Klimat raz daje nam więcej takich zjawisk w danym roku w danym miejscu, a raz mniej - tłumaczy Małgorzata Telus, Kujawsko-Pomorscy Łowcy Burz.

Jednak liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych rośnie wskutek globalnego ocieplenia. Łowcy burz z całej Polski zjechali na zlot do Bydgoszczy. - Nie widzimy dalszej przyszłości swojej bez geografii. Chcemy iść dalej w tym kierunku i mamy nadzieję, że ci młodzi ludzie, którzy tu dzisiaj przyszli, odbiorą pozytywnie ten kierunek – nie kryje Łukasz Kubisiak z Koła Naukowego Studentów Geografii „Geosfera24".

O swojej pasji do geografii i klimatologii opowiadali podczas „Dnia geografa” na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego.