600 osób stanęło w niedzielę na starcie „Charytatywnego Biegu dla Kasi", który zorganizował samorząd uczniowski Zespołu Szkół nr 3 w Bydgoszczy. Katarzyna Przygoda w kwietniu, po urodzeniu córeczki, zapadła w śpiączkę mózgową. Teraz wymaga intensywnej rehabilitacji. Miesięczny koszt to kilka tysięcy złotych. Dla jej rodziny każde wsparcie ma ogromne znaczenie. Ludzi dobrej woli nie zabrakło także i tym razem.

- Bieg został nazwany "Mikołajkowy bieg charytatywny dla Kasi". Do naszego biegu zapisało się 600 osób. Wiele firm wsparło nasza inicjatywę, pomogło nam w tym. Wszystkie pieniądze zostaną przekazane na rehabilitację pani Kasi – mówi Agnieszka Adamska, nauuczycielka w Zespole Szkół nr 3

- Bardzo lubię pomagać i uczestniczę w wielu akcjach, więc gdzie mogę, to jestem. Kiedy dowiedziałam się o akcji samorządu uczniowskiego, że bieg jest dla pani Kasi - oczywiście to słuszny cel - od razu postanowiłam wziąć udział i być tutaj dzisiaj z uczniami, nauczycielami i uczestniczyć w tej imprezie. Oczywiście rehabilitacja pani Kasi to jest coś wspaniałego - mówi wioślarka Monika Ciaciuch, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro

- Chęć do biegania to my zawsze mamy. Najlepsza grupa w Bydgoszczy – „Run Bydgoszcz”. Biegamy zawsze i wszędzie i w biegach startujemy. Takie charytatywne są chyba najlepsze, bo przynajmniej wiemy, że to ma jakiś sens. Jest to bardzo budujące, że społeczeństwo obywatelskie jednak mamy - podkreśla Aleksandra Dudzińska.

- Kilka tygodni temu, jak zobaczyłem pomysł na facebooku o akcji o bieganiu, to pomyślałem sobie "Super! Zobaczymy, czy się uda". Ale widać, że jeśli ktoś bardzo czegoś chce – w tym przypadku samorząd szkolny i wielu, wielu innych - to wszystko się udaje. Kasia ćwiczy codziennie, trochę nieświadomie - tak myślimy - że jednak słyszy, co się dzieje, a na pewno wie, bo mówimy jej o tym, co się dzieje tutaj. Najważniejsze to jest "Dziękuję, żyjcie zdrowo i korzystajcie z dnia, każdego jak tylko można" - zaznacza Hubert, brat Katarzyny Przygody.