Szaleństwa sylwestrowej nocy już za nami. Wielu mieszkańców regionu tę wyjątkową noc spędziło na hucznych balach czy miejskich zabawach pod chmurką, ale byli też tacy, którzy Nowy Rok przywitali na sali porodowej. W Bydgoszczy pierwszy na świat w 2017 roku przyszedł Marcel, w Toruniu pierwsza po północy urodziła się Wiktoria.

2780 g i 52 cm - oto Marcel, synek Natalii Gawłowicz. Chłopczyk przyszedł na świat w bydgoskim Szpitalu MSW, 13 minut po północy, gdy Bydgoszcz hucznie witała Nowy Rok. - My się szykowaliśmy właśnie na Sylwestra i jakoś wyszło, że przyjechaliśmy do szpitala i udało się - opowiada mama Marcela.

W grudniu w bydgoskim Szpitalu MSW przyszło na świat 130 dzieci. Spory ruch panował tu także na przełomie roku. W salach dostawiono nawet dodatkowe łóżka dla pacjentek. W sylwestrową noc na oddziale położniczym szpitala MSW personel nie miał czasu, by podziwiać pokaz sztucznych ogni. - W 2016 rzeczywiście ruch był dość duży, oddział był pełniusieńki, cały czas porody się odbywały: i przed północą, i króciutko po północy i jeszcze do rana też kolejne porody się odbyły. Naprawdę dużo pań u nas było, dużo dzieci się urodziło - podsumowuje Aneta Grabarska, pielęgniarka oddziałowa Szpital MSW w Bydgoszczy.

Podobnie było na oddziale położniczym w toruńskim szpitalu na Bielanach. W 2016 roku przyszło tu na świat około 3 tys. dzieci. - Dzień, jak co dzień: rodzą się dzieci, nie ma wyjątków. Natura tak stworzyła, że nie daje nam upustów w święta - przyznaje Mirosława Płotka z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu.
W 55. minucie Nowego Roku w Toruniu w szpitalu na Bielanach urodziła się Wiktoria, córeczka pani Anny. Termin porodu przypadał na 3 stycznia, badanie USG wskazywało jednak na Nowy Rok. - Bóle miałam w Sylwestra od 1.00 w nocy, więc wiedziałam, że poród „się rozkręca”, tylko myślałam, że nie doczekam do północy A jednak się udało - wyznaje Anna Jankowska.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszej połowie ubiegłego roku w regionie urodziło się 9641 dzieci - to o 367 więcej niż rok wcześniej. „To może być efekt rządowego programu ‘Rodzina 500+’” - przekonują urzędnicy. - Mamy takie sygnały od rodzin, że te pieniądze naprawdę się przydały tym rodzinom, bo po raz pierwszy mogły bezpiecznie przeżyć święta, wyjechać na wakacje z dziećmi, zakupić odzież, obuwie - informuje Dorota Hass, dyrektor wydziału polityki społecznego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

W Kujawsko-Pomorskiem z programu "Rodzina 500+" korzysta 153 tys. rodzin.