Zbiorniki i butle z gazem wybuchły na stacji w Topólce. Spaliły się jeszcze dwa samochody. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

W środę przed godz. 14.00 doszło do pożaru na wspomnianej stacji paliw zbiorników z gazem. Do akcji gaśniczej zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej. Doszło do wybuchu. Eksplodowały dwa zbiorniki po blisko 5 tys. litrów każdy oraz stojących w pobliżu 30 11-kilogramowych butli. Ogniem zajęły się jeszcze zaparkowane obok dwa samochody osobowe pracowników stacji. W budynku stacji zbiły się szyby, tak samo w pobliskich domach i.. kościele.

Na terenie stacji przebywało trzech pracowników. Nikt nie ucierpiał. Zablokowana na czas akcji została droga lokalna w sąsiedztwie stacji.

Prawdopodobnie ogień został zaprószony podczas konserwacji zbiorników z gazem. Zatrzymano 50-letniego mężczyznę, który wykonywał prace naprawcze.