Chodzą swoimi drogami, żadna z nich do tej pory nie prowadziła jednak pod dach. Miłośnicy zwierząt z Grudziądza postanowili zadbać o bezdomne koty. Przy wsparciu urzędu miasta powstało 12 specjalnych domków i każdy ma już swoich lokatorów.

Dwa piętra, sześć osobnych lokali a w środku pyszne jedzenie - w takim apartamencie żaden kot nie musi się obawiać mroźnych miesięcy. Dla wolno żyjących zwierząt zima to z pewnością najtrudniejszy okres roku. - Zima nas nie rozpieszcza, temperatury spadły poniżej -20 stopni. Te wolno żyjące koty, niestety, nie mają się gdzie schować. Coraz częściej okienka w piwnicach zostają zamykane, więc musimy im zapewnić jakiś lokal, w którym będą w stanie przetrwać - tłumaczy Maciej Pasieka, prezes Fundacji "Siedem Życzeń" w Grudziądzu.

Fundacji Siedem Życzeń” z Grudziądza udało się to dzięki wsparciu magistratu: w grudniu na ten cel przeznaczył 10 tys. zł. Za te pieniądze powstało 12 solidnych, drewnianych kocich domków, które zapewnią schronienie nawet dla 200 osobników. Domki stanęły w miejscach, w których szczególnie lubią przebywać wolno żyjące, futrzane drapieżniki. - Takie schronienie, kiedy się zapewnia w postaci estetycznie wyglądających domków - takich jak ludzie budują dla swoich zwierząt w ogródkach przydomowych - to powinno taką akceptację uzyskać, wsparcie - uważa Maja Banasik, dyrektor wydziału gospodarki i ochrony środowiska Urzędu Miasta Grudziądza.

A przynajmniej - zrozumienie. Do tej pory domki dla kotów często były niszczone przez mieszkańców, którzy obawiali się plagi bezpańskich zwierząt. Miasto uspokaja: „Populacja ‘mruczków’ jest pod kontrolą, dzięki regularnej sterylizacji wolno żyjących osobników”.