Są wyniki sekcji zwłok bliźniąt z Kruszynka w powiecie włocławskim. W październiku zmarł trzymiesięczny chłopczyk, o życie jego siostry bydgoscy lekarze walczyli trzy tygodnie. Ilość tlenku węgla w pomieszczeniu nie była groźna dla dorosłych, dla niemowląt okazała się śmiertelna

- Według biegłych, przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. We krwi poddanej badaniom biegli stwierdzili obecność 17 proc. hemoglobiny tlenko-węglowej i to zatrucie wskazali jako przyczynę zgonu - informuje Arkadiusz Arkuszewski z Prokuratury Rejonowej we Włocławku.

Wyniki sekcji nie kończą działań włocławskich śledczych. Niezmiennie strażacy apelują o rozważne korzystanie z urządzeń grzewczych. Wentylacja i przegląd przewodów kominowych może uchronić przed tragedią, podobnie jak czujniki tlenku węgla. - Do każdego grzania musimy podejść indywidualnie. Jeżeli używamy tzw. farelek, to musimy sprawdzić, czy one są sprawne, czy przypadkiem nie stoją na podłożu palnym. Generalnie, musimy myśleć - radzi st. kpt. Arkadiusz Piętak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Od początku sezonu grzewczego czadem w regionie zatruło się 61 osób, w tym dwie śmiertelnie.