Powstawały przez kilka stuleci - w kolejnych wiekach stały się natomiast symbolem i naturalną granicą starego miasta. Grudziądzkie spichrze to obecnie jeden z najważniejszych zabytków w regionie. Właśnie dlatego mają szczególne znaczenie dla miasta, które teraz z rąk prywatnych odkupiło 15. taki budynek.

Jeszcze do początku XX wieku grudziądzkie spichlerze pełniły swoją podstawową funkcję. Po wojnie trafiły w ręce różnych właścicieli, którzy dbali o nie... także w różnym stopniu. I choć nie każdy z 26 zabytkowych budynków dziś faktycznie prezentuje się jak zabytek, ulica spichrzowa nadal ma ogromną wartość historyczną. - To jest jeden z najcenniejszych zabytków naszego województwa, który kilka lat temu został zgłoszony do listy pomników historii prezydenta Rzeczpospolitej. Także to jest chluba Grudziądza i nas wszystkich - zachwala Sambor Gawiński, kujawsko-pomorski konserwator zabytków.

I dlatego miastu od lat zależy na tym, by odkupić od prywatnych właścicieli jak najwięcej budynków. Na tę chwilę z 26 spichlerzy udało się nabyć 15, w tym trzy w ostatnim roku. Najnowszy nabytek jest w złym stanie, ale - jak mówią urzędnicy - ma duży potencjał, a jeśli ulica Spichrzowa w końcu zostanie uznana za pomnik historii, ten potencjał będzie można wykorzystać. - To nam oczywiście pozwoli na pozyskiwanie środków unijnych tych centralnych na rewitalizację całej tej przepięknej uliczki Spichrzowej. I całej tej fantastycznej panoramy Grudziądza od strony Wisły - przyznaje Marek Sikora, wiceprezydent Grudziądza.

Władze miasta oceniają, że w zadowalającym stanie jest dopiero połowa, z 15 należących do Grudziądza, spichlerzy. To, jak zostaną zaadaptowane kolejne z nich, jest jeszcze niewiadomą. Pewne jest jedno: mają nie stracić walorów historycznych, a przy okazji - służyć mieszkańcom.