O reformie edukacji dyskutowali starostowie podczas konwentu powiatów w Kobylnikach. Podczas spotkania wojewoda kujawsko-pomorski oraz kurator oświaty uspokajali, że samorządy otrzymają wsparcie finansowe z Ministerstwa Edukacji na pokrycie kosztów związanych z wprowadzaniem reformy.

Reforma edukacji to w powiatach i gminach teraz najbardziej palący temat. Zdaniem starosty inowrocławskiego, zmiany w oświacie są dla wielu powiatów korzystne, bo w szkołach ponadgimnazjalnych, które im podlegają, zwiększy się liczba młodzieży. A dotychczasowy niż w tych placówkach był coraz większym problemem. - Jeśli teraz nasze licea będą 4-klasowe, to liczba tej młodzieży wróci - mam nadzieję - do starych norm i wówczas przy prowadzeniu oświaty ponadgimnazjalnej będziemy musieli mniej dopłacać - uważa Tadeusz Majewski. - Problemy są oczywiście w gminach. Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast mają zdecydowanie większe problemy. Natomiast jeśli chodzi o powiaty, to my jesteśmy w tej reformie w korzystnej sytuacji, bo my jesteśmy organami prowadzącymi szkoły ponadgimnazjalne - dodaje Zbigniew Jaszczuk, starosta żniński.

Wojewoda kujawsko-pomorski, obecny na konwencie powiatów, podkreślał, że reforma ma poprawić jakość kształcenia także w szkołach zawodowych. - Oczywiście jest to wysiłek polegający na tym, ze należy wdrożyć nowe zasady, szkoły branżowe I i II stopnia. Ale to, że jest potrzeba poprawy szkolnictwa zawodowego, nie ma tutaj żadnych ku temu pytań i wątpliwości - wyjaśnia Mikołaj Bogdanowicz.

Zdaniem starostów, dzięki reformie budynki i zaplecze szkół będą lepiej wykorzystane. I choć przedstawiciele gmin w ostatnich dniach informowali o wielomilionowych kosztach związanych z wdrażaniem reformy, to kurator oświaty uspokajał, że samorządy otrzymają wsparcie finansowe z Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Te środki - trudno powiedzieć w tej chwili, czy one będą w 100 proc. refundowane, czy w jakiejś części, ale z całą pewnością chciałbym podkreślić, że samorządy mogą liczyć na wsparcie finansowe, jeśli chodzi przynajmniej o uczestniczenie w kosztach dostosowania tych szkół do potrzeb reformy - tłumaczy Marek Gralik, kujawsko-pomorski kurator oświaty.

Już w najbliższy poniedziałek we Włocławku odbędzie się spotkanie minister edukacji z samorządowcami, dyrektorami szkół i osobami odpowiedzialnymi za oświatę. Jak zapowiedział wojewoda, spotkanie ma być okazją, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z reformą oświaty.

Podczas konwentu dyskutowano także na temat zmian w ustawie prawa ochrony środowiska. Mają one dotyczyć m.in. wyznaczania i liczby osób w radach nadzorczych i zarządzie wojewódzkim funduszy ochrony środowiska. Według uzasadnienia do projektu ustawy, ma to zmniejszyć koszty funkcjonowania funduszy. - W praktyce oznacza to, że samorząd województwa de facto straci kontrolę nad funduszem samorządowym - twierdzi Wojciech Kuliński, zastępca prezesa zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu. - Nie zgadzamy się, żeby administracja rządowa przejmowała zarządy, czyli decydowała o tym, na co środki z Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska mają pójść - zapewnia Franciszek Koszowski, starosta świecki, przewodniczący konwentu.

Podczas konwentu rozmawiano także o ptasiej grypie, sieci szpitali oraz mapie zagrożeń. Problemy związane z reformą służby zdrowia zostaną szczegółowo omówiono na kolejnym spotkaniu.