Dwa karambole w regionie, wypadki i dziesiątki kolizji na ulicach miast - to skutki zmiany pogody. O świcie wiele dróg pokrył lód, samochody wpadały w poślizg i do rowów. W całym województwie doszło do wielu groźnych zdarzeń, kilka osób zostało lekko rannych. W Strzelnie kierowcy musieli zachować nie tylko szczególną ostrożność, ale też cierpliwość. Tamtejsze skrzyżowanie dróg krajowych zostało kolejny raz zablokowane przez mieszkańców, którzy walczą o budowę obwodnicy.

Minęła 5.00, gdy kierowca iveco, jadący drogą powiatową nr 1926C pomiędzy Występem a Potulicami, zauważył na poboczu samochód. Zatrzymał się, aby ewentualnie pomóc kierowcy. Nic się nie stało, więc ruszył. Zarzuciło wtedy ciężarówkę na oblodzonej - po roztopach, opadach deszczu i ponownym przymrozku - nawierzchni. Kierujący sześcioma kolejnymi autami zaczęli hamować, tracić kontrolę nad autami i wpadać po poślizgu na siebie, jak w efekcie domina. Kilka aut wpadło do rowów. Dwie z 14 osób, które jechały wspomnianymi samochodami, zostały zabrane karetkami do szpitala. Ruch na tej drodze był przez kilka godzin utrudniony.

Trzy godziny później kolejny karambol, tym razem w miejscowości Bobrownickie Pole (pow. lipnowski, gm. Bobrowniki). Tu także "winna" oblodzona nawierzchnia. Zderzyło się osiem samochodów, w tym karetka z chorym. na szczęście nikt nie ucierpiał. Droga powiatowa nr 2712 była nieprzejezdna przez kilka godzin.

Bardzo groźnie wyglądał poślizg ciężarówki na drodze wojewódzkiej nr 544 w miejscowości Bartniczka (powiat brodnicki). Kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i omal nie spadł z mostu do rzeki Brynicy - prawymi kołami ciężarówka zawisła nad przeprawą. Kierowcy nie odniósł obrażeń. Na miejsce wezwany został dźwig, by wciągnąć ciężarówkę na jezdnię. Do tego czasu przejazd przez most jest niemożliwy.

W Olimpinie koło Bydgoszczy wóz Ochotniczej Straży Pożarnej, który zabezpieczał miejsce zdarzenia, został uderzony przez inny samochód osobowy. Chwila nieuwagi i dochodziło do kolejnych kolizji: 6-letnie dziecko zostało przewiezione do szpitala po stłuczce na Wiaduktach Warszawskich w Bydgoszczy. Do groźnych zdarzeń dochodziło na głównych skrzyżowaniach i rondach, ale również na osiedlowych uliczkach. Tylko na ul. Stawowej na Błoniu doszło do sześciu kolizji. Do południa policjanci odnotowali 45 kolizji w Bydgoszczy i okolicach. - Na szczęście nie były to groźne w skutkach zdarzenia. Policjanci apelują by prędkość zmniejszyć, żeby dostosować do warunków które panują na drodze i zwiększyć odległość od pojazdu poprzedzającego - mówi st. asp. Lidia Kowalska z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.

O zwiększenie bezpieczeństwa od lat walczą mieszkańcy Strzelna. Po raz czwarty w proteście zablokowali skrzyżowanie ruchliwych dróg krajowych. Pikiety odbywają się co miesiąc.

Budowy obwodnicy wciąż nie ma w planach drogowców, ale sytuację może poprawić przebudowa drogi krajowej nr 15. Bezpieczniej ma być również w Lubiczu. Po wypadku samochodów, w tym rządowej kolumny z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem, zmieniona zostanie organizacja ruchu na krajowej „dziesiątce”.