To był medalowy dzień na halowych mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce w Belgradzie. Jeden i to ten z najcenniejszego kruszcu przypadł Marcinowi Lewandowskiemu. Zawodnik bydgoskiego Zawiszy wygrał bieg na 1500 metrów.

Marcin Lewandowski rozpoczął sobotni wieczorny finałowy bieg, jak zwykle, z tyłu stawki zawodników. W połowie dystansu przyspieszył, przesunął się o kilka pozycji. Ta taktyka opłaciła się, a zdecydowany finisz na ostatnim okrążeniu - gdy wyprzedził prowadzącego od początku Szweda Berglunda, mającego najlepszy w tym sezonie wynik spośród startujących w finale - dał reprezentantowi Zawiszy tytuł mistrza Europy w hali. Marcin Lewandowski wywalczył złoty medal w czasie 3.44, 82 s.. Podtrzymał złotą passę, tyle że przed dwoma laty triumfował na 800 m.

W sobotę również swój brązowy medal, za trzecie miejsce w konkursie skoku o tyczce, odebrał drugi Paweł Wojciechowski. Przypomnijmy, że zawodnik Zawiszy skoczył w piątkowy wieczór 5,85 m. Wygrał inny Polak, Piotr Lisek.

W niedzielę, w przedostatniej konkurencji HME, po medal w sztafecie 4x400 m pobiegnie Iga Baumgart (BKS Bydgoszcz). Start o 19.00.