Fałszywy alarm w sępoleńskim przedszkolu. 90 dzieci ewakuowano przed południem z gminnej placówki z oddziałami integracyjnymi. Powodem, jak się okazało, nie był ulatniający się gaz, tylko błąd instalacji alarmowej. Pomieszczenia przedszkola zostały dokładnie sprawdzone przez strażaków. Urządzenia nie wykryły jednak obecności gazu. Dzieci część zajęć spędziły na spacerze.

We wtorkowe przedpołudnie w Gminnym Przedszkolu nr 1 przy Nowym Rynku rozległ się alarm. Ponad 90 dzieci oraz pracowników placówki ewakuowano na zewnątrz. Podejrzewano, że doszło do wycieku gazu, ponieważ w kotłowni załączyła się czujka gazu i system uruchomił alarm.

Strażacy sprawdzili pomieszczenia. Urządzenia nie wykryły obecności gazu. System alarmowy włączył się przypadkowo.

Po zakończeniu akcji dzieci mogły wrócić do normalnych zajęć. Przyczyny awarii czujnika gazu badają teraz pracownicy Pogotowia Gazowego.