Wiosna w regionie i... na rynku pracy. Według prognoz, w wielu branżach nastąpi nawet kilkunastoprocentowy wzrost zatrudnienia. Mimo spadającej stopy bezrobocia, są także problemy, bo na niektóre stanowiska po prostu... nie ma chętnych.

Mieszkania wybudowane, teraz pozostaje tylko je wykończyć - firmy budowlane przyznają, że obecnie na brak pracy nie można narzekać, bo zleceń jest pod dostatkiem. - Nie narzekamy, ale te zlecenia nie są takie, jak byśmy sobie tego życzyli. W tej chwili jest popyt na inwestorów, a nie ma jeszcze popytu na wykonawców - przyznaje Tomasz Hinczewski, współwłaściciel firmy Tom-Bud.

I właśnie dlatego brak korzystnych finansowo zleceń firmy rekompensują sobie ich liczbą. Toruński Tom-Bud prowadzi równocześnie kilka inwestycji, w planach - są kolejne. Do każdego potrzebni są pracownicy, m.in. murarze, betoniarze, cieśle i spawacze.

W sektorze budowlanym niemal co trzeci pracodawca w drugim kwartale roku będzie chciał zatrudnić nowych pracowników - tak wynika z badań przeprowadzonych przez ManpowerGroup. W branży budowlanej prognozowany jest wzrost zatrudnienia o 15 proc. Podobne wskaźniki są także w innych sektorach gospodarki, takich jak produkcja przemysłowa, finanse, nieruchomości, handel, transport i logistyka czy hotelarstwo. - Do powiatowych urzędów pracy w lutym wpłynęło ponad 8 tys. miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej i jest to o ponad 7 proc. więcej niż w lutym 2016 roku - informuje Iwona Janowska z wydziału badań i analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Pracodawcy najpilniej potrzebują m.in. kierowców, magazynierów lub spawaczy. Zdaniem ekspertów, nie wszystkie oferty są jednak dość atrakcyjne dla potencjalnych pracowników. - Zaczyna brakować pracowników, którzy byliby chętni do wykonywania tej pracy lub takich, którzy mieliby predyspozycje lub umiejętności, by wykonywać taką pracę. Taką oznaką tego jest zwiększona ilość zatrudnienia osób z zagranicy - podsumowuje Elżbieta Giersz z wydziału pośrednictwa pracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Urzędnicy przyznają, że mimo tych problemów na rynku pracy powinien cieszyć spadek bezrobocia. Obecnie w Kujawsko-Pomorskiem wynosi 12,4 proc., a to o 1,5 punkta procentowego mniej niż w ubiegłym roku w tym samym okresie. Przez ten czas liczba bezrobotnych w regionie spadła o 12 tys.