Niektórzy mają talent w jednej dziedzinie, inni wykazują ponadprzeciętne zdolności na kilku polach. Jak odkryć i rozwinąć talent u wybitnie zdolnego ucznia, jak nie zaprzepaścić możliwości drzemiących w zakamarkach umysłu dziecka? - temu tematowi poświęcone było IV Kujawsko-Pomorskie Forum Edukacyjne w Wyższej Szkole Bankowej w Bydgoszczy.

Gimnazjum i Liceum Akademickie to prawdziwa kuźnia talentów. Tu każdy z uczniów ciężko pracuje na swój sukces. Suma ich osiągnięć plasuje toruńską szkołę w czołówce najlepszych w kraju. W tegorocznym rankingu "Perspektyw" szkoła zajęła trzecie miejsce. I to w dwóch kategoriach: „licea ogólnokształcące" i „szkoły olimpijskie". W szkole od lat dba się o rozwój każdego ucznia. - Szkoła daje mi dużo możliwości, czy to na lekcjach czy podczas zajęć oferowanych przez uniwersytet – przyznaje jedna z uczennic. - Rozwijam się w neurobiologii. Mamy tutaj też grupkę osób, które się interesują tematyką mózgu i w takich konkursach biorę udział – opowiada kolejna uczennica GiLA. - Najważniejsza jest samomotywacja, samozaparcie w dążeniu do jakichś celów, do rozwijania pasji uważa kolejny uczeń.

Wykazuje ponadprzeciętny poziom rozwoju; szybko i łatwiej się uczy; jest ciekawy świata; stawia pytania i poszukuje na nie odpowiedzi - definicji zdolnego ucznia jest wiele. Jego najważniejszą cechą jest bardzo silna wewnętrzna motywacja, więc szczególne zachęcanie do nauki nie jest potrzebne. - Potrzebne jest pokazywanie narzędzi, w jaki sposób mają zdobywać wiedzę; podpowiadanie, jaką drogę, jakie ścieżki kariery wybrać - tłumaczy Bożena Kmiecik, nauczycielka biologii w Gimnazjum i Liceum Akademickim w Toruniu.

Ogromna odpowiedzialność za zdolnego ucznia spoczywa więc na nauczycielach. To oni powinni przydzielać wybitnym uczniom dodatkowe zajęcia, różnicować zadania klasowe, zachęcać do udziału w konkursach i olimpiadach przedmiotowych. Jak pracować ze zdolnym uczniem, mogli dowiedzieć się uczestnicy IV Kujawsko-Pomorskiego Forum Edukacyjnego. - Temat na czasie, temat dość skomplikowany i temat, który wymaga takiego pochylenia teoretycznego w formie wykładów, ale też przećwiczenia i ujęcia warsztatowego - uważa dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz z Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu.

Zdaniem psychologów, wybitny uczeń nie ma w szkole łatwego zadania, bo musi cały czas udowadniać, że zasługuje na miano zdolnego. Nauczyciele wymagają od niego dużo więcej i coraz wyżej stawiają poprzeczkę. - Jest ciężko takiej młodej osobie odnaleźć się w takiej rzeczywistości, przede wszystkim sam w stosunku do siebie ma coraz większe wymagania, no i otoczenie to podtrzymuje, dlatego to jest bardzo ważne, by uczniom mówić, że nie muszą być najlepsi - uświadamia Maria Rotkiel, psycholog.

Zadaniem rodziców i szkoły jest wcześnie dostrzec zdolności dziecka, a następnie umożliwić mu rozwijanie zainteresowań i twórczego myślenia. Zdolny uczeń powinien być dla pedagoga wyzwaniem - nie kłopotem. - Jest to na pewno niezmiernie trudne i wymaga wielu wyrzeczeń, ponieważ uczeń zdolny wymaga tego, żeby nauczyciel wyprzedzał go nie o jeden stopień, ale przynajmniej o pięć – przyznaje Mariola Cyganek z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Nauczycieli.

Organizatorem forum było Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji Nauczycieli i Wyższa Szkoła Bankowa.