Poseł oraz bydgoski radny Prawa i Sprawiedliwości zabrali głos w sprawie wywłaszczenia przedsiębiorców prowadzących firmę przy ul.Fordońskiej. W miejscu ich rodzinnego biznesu ma powstać droga dojazdowa do centrum handlowego. Zdaniem przedstawicieli PiS, prezydent Bydgoszczy nie bierze pod uwagę interesów małych zakładów. Ratusz odpiera zarzuty i wskazuje, że plan zagospodarowania przestrzennego, który doprowadzi do wywłaszczeń części działek, Rada Miasta Bydgoszczy uchwaliła jednogłośnie.

Sprzęt rolniczy sprzedają tu od kilku lat. Niedawno właściciele dowiedzieli się, że biznes mają przenieść, bo firma rodzinna zostanie zrównana z ziemią. W tym miejscu zaplanowano drogę dojazdową i parking dla centrum handlowego. - Jest duży inwestor, duża kasa, chcą nas wywłaszczyć. Zatrudniamy 10 pracowników. Nasz budynek - uważam - nie przeszkadza w budowie centrum handlowego – mówi Waldemar Piniarski, współwłaściciel firmy.

Właściciele twierdzą, że o planowanej inwestycji nikt ich nie informował. Przekonują też, że nie mieli okazji przedstawić swoich propozycji pogodzenia interesów obu stron. - Miejska Pracownia Urbanistyczna wysyłała informacje do przedsiębiorców, że taka inwestycja jest planowana. Był nawet podany dokładny adres, gdzie można składać uwagi do planów. Formalnie żadne nie wpłynęły - odpowiada Michał Sztybel, doradca prezydenta Bydgoszczy.

Za to swoje uwagi, ale też pytania do władz Bydgoszczy, przygotowali poseł i radny PiS. - Pojawiają się pytania: „Gdzie jest równość podmiotów gospodarczych w mieście? Dlaczego rodzinna firma bydgoska jest czymś mniej pożądanym niż duże centrum handlowe? Dlaczego radni nie wiedzą, co się stało, za czym głosowali?” - docieka Łukasz Schreiber, poseł PiS.

Przy udziale radnych Prawa i Sprawiedliwości, jednogłośnie, na styczniowej sesji rady miasta uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego. Tomasz Rega tłumaczy, że decyzja wynikała z niewiedzy. - Ja rozumiem, jako skromny radny PiS, mogę nie wiedzieć, co się kryje za daną uchwałą. Ale radni Platformy od swojego prezydenta powinni wiedzieć - a radna Majchrzak-Różańska wprost mówi, że nie wiedziała - co się kryje za tą uchwałą - uważa Tomasz Rega, radny PiS.

”Wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie Brdyujścia złożyła grupa deweloperska, a w radzie nadzorczej spółki zasiada syn prezydenta Rafała Bruskiego” - podkreślali przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. - Równie dobrze mogę pytać: „Czy wysokie stanowisko Łukaszowi Schreiberowi załatwił Grzegorz Schreiber?”. To są tego typu dywagacje. Urzędnicy, którzy negocjują tego typu sprawy, mają za zadanie pilnować interesów miasta - ripostuje Michał Sztybel.

Deweloper wybuduje układ drogowy za około 5 mln zł, dojazd dla wielu firm zlokalizowanych w pobliżu i dochody z podatków od nieruchomości - wylicza korzyści ratusz.