Jak naukowe projekty uczelni pomogą podnosić poziom bezpieczeństwa na Kujawach i Pomorzu? Na te tematy m.in. dyskutowano w Bydgoszczy podczas spotkania ekspertów z regionu do spraw bezpieczeństwa.

Tam realizowane są pomysły, które w przyszłości mogą pomóc m.in. ratować ludzkie życie - w pracowni takiej, jak ta na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy, studenci pracują nad stworzeniem floty dronów, które mogłyby być wykorzystywane przez służby ratunkowe. - Celujemy w takie coś, żeby drony były w stanie po katastrofie zlokalizować jak najwięcej osób i żeby ratownicy mogli do nich dotrzeć bez przeszukiwania wszystkiego - tłumaczy jeden ze studentów.

Tam, gdzie nie mógłby dotrzeć człowiek, będzie mogła pomóc maszyna. Nowoczesne drony to rozwiązanie, z którego w przyszłości będą korzystały służby. - Mogłyby poruszać się w różnych obszarach, nie musiałyby być sterowane personalnie przez jedną osobę. Mogłyby być zarządzane zdalnie z jednego miejsca i taki projekt dzisiaj prezentujemy naszej grupie ekspertów wskazując na obszary, w których one mogłyby być zastosowane - tłumaczy Sandra Śmigiel z Wydziału Inżynierii Mechanicznej UTP.

Ratownictwo medyczne, lokalizowanie zaginionych czy działania policyjne - to tylko kilka przykładów, w których drony mogłyby nieść pomoc. Projekt realizowany na UTP, prezentowano podczas spotkania zespołu ekspertów ds. działań na rzecz podniesienia poziomu bezpieczeństwa w regionie. Specjaliści z wojska, policji, straży pożarnej i uniwersytetów wymieniali się doświadczeniami i dyskutowali na temat projektów usprawniających współpracę. - Była okazja, jeśli chodzi o uniwersytet, pokazać nasze możliwości badawcze. Ci eksperci zobaczyli, co w uniwersytecie można zrobić, a my poznaliśmy potrzeby tych ekspertów: wojska, straży pożarnej - wyjaśnia prof. Stanisław Mroziński, prorektor ds. nauki UTP.

Eksperci podkreślają, że służby i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w regionie ściśle ze sobą współpracują, ale wciąż można się doskonalić. - Szukają możliwości rozwoju, współpracy, koordynacji pracy służb; tak, żeby podczas wydarzeń kryzysowych, potrzeby działania te działania były jak najbardziej efektywne i zmierzały do jak najlepszego zapewnienia bezpieczeństwa dla obywateli naszego województwa - podsumowuje Jakub Wawrzyniak, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

Podczas spotkania eksperci dyskutowali także nad udoskonaleniem Krajowej Mapy Zagrożeń i o numerze alarmowym 112 - ponad 80 proc. telefonów wykonywanych na tę linię to fałszywe alarmy.