Trwa dyskusja o przyszłości uczelni i ich roli. Czy to miejsce do naukowych dysput czy sporu z ideologią w tle? Takie pytania wywołał wykład Rebekki Kiessling. Amerykańska prawniczka i zwolenniczka całkowitego zakazu aborcji, wygłosiła prelekcję w Centrum Dialogu w Toruniu. Spotkanie najpierw miało się odbyć na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, ale kilka dni temu wykład został odwołany. Zapowiedź wykładu, a potem jego odwołanie wywołały wiele kontrowersji.

"O prawie do urodzenia się z perspektywy Stanów Zjednoczonych" to tytuł prelekcji Rebekki Kiessling, która odbyła się w piątek w Toruniu. Ale nie na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika – tak, jak pierwotnie zakładano - a w Centrum Dialogu przy Wyższym Seminarium Duchownym. Spotkanie na największej uczelni w regionie odwołano po protestach środowisk lewicowych. To z kolei wywołało oburzenie torunian, według których uniwersytet dopuścił się ideologicznej cenzury. - Jeżeli przyjeżdża osoba, która jest prawnikiem i przyjeżdża tam przedstawić aborcję od strony prawnej, to - przepraszam - jakie jest lepsze miejsce niż Wydział Prawa i Administracji? - komentuje Karol Maria Wojtasik, radny PiS.

Rzecznik UMK odpowiada, że uczelnia organizuje różnego typu spotkania i nie ma mowy o ich blokowaniu, nawet jeśli budzą kontrowersje. A decyzje o odwołaniu tego spotkania podjęli organizatorzy. - To jest decyzja organizatorów i dziekana wydziału, podjęta po wspólnej rozmowie. Nie znam ani przebiegu tej rozmowy, ani kulisów tej decyzji - informuje dr hab. Marcin Czyżniewski.

Rebecca Kiessling to amerykańska prawniczka, według której aborcja powinna być całkowicie zakazana. Kobieta w wieku 18 lat dowiedziała się, że jest dzieckiem poczętym w wyniku gwałtu i żyje tylko dlatego, iż obowiązujące wtedy amerykańskie prawo zakazywało aborcji. Rebecca Kiessling otwarcie domaga się całkowitego zakazu usuwania ciąży. - Wierzę, że każde nienarodzone dziecko powinno być chronione - mówi.

Wcześniej spotkanie z Rebeccą Kiessling odwołano m.in. na Uniwersytecie Warszawskim. Uczelnia wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie. „(...) Wydarzenie miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego a nie dyskusji akademickiej (...)”.

Inaczej było na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam, mimo protestów, spotkanie z Rebeccą Kiessling odbyło się. Prawnik, prof. Grzegorz Górski, zaznacza. - Wygłasza bardzo uznawane, nawet przez swoich wrogów, wykłady na uniwersytetach na całym świecie. To jest wstyd, że w Polsce uniwersytety prowadzą swoistą cenzurę naukową - twierdzi prof. Górski z Kolegium Jagiellońskiego w Toruniu.

Filozof, prof. Janusz Sytnik-Czetwertyński, podkreśla, że uniwersytet to miejsce, w którym problemy rozpatruje się w sposób naukowy, a nie przedstawia konkretny światopogląd. I właśnie to musi być brane pod uwagę przy organizowaniu spotkań. - Jeżeli ktoś w sposób naukowy przedstawia swoje badania, uniwersytet jest wręcz zobowiązany dać możliwość wypowiedzi. Jeśli nie spełnia tych aspektów, to nie to miejsce - uważa prof. Janusz Sytnik-Czetwertyński z UKW w Bydgoszczy.

To pierwsza wizyta Rebekki Kiessling w Polsce. Łącznie miała wygłosić prelekcje na pięciu uniwersytetach. cztery uczelnie odwołały wykłady.