Aktor i reżyser Łukasz Gajdzis rekomendowany na stanowisko dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy - taką decyzję podjęła w piątek komisja konkursowa. O stanowisko rywalizowało siedmiu kandydatów, wśród nich dotychczasowy dyrektor Paweł Wodziński.

To nie była łatwa procedura. Konkurs na kandydata na dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy przebiegał w burzliwej atmosferze. Trwał długo. Komisja zdecydowała w piątkowe popołudnie, że rekomenduje na stanowisko Łukasza Gajdzisa - aktora i reżysera, który wcześniej był już związany z bydgoska sceną, za czasów dyrektora Pawła Łysaka (po którym „nastał” Paweł Wodziński). - Pięć głosów otrzymał pan Łukasz Gajdzis, trzy pan Paweł Wodziński, pozostali kandydaci nie otrzymali głosów - informuje Iwona Waszkiewicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy, przewodnicząca komisji konkursowej.

Czym przekonał większość komisji konkursowej aktor i reżyser Łukasz Gajdzis? - To, co mnie najbardziej ujęło, to dbałość o widza, a jednocześnie program na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że mu się to uda - dodaje wiceprezydent Waszkiewicz.

Gajdzisa poparła także aktorka Ewa Dałkowska, która reprezentowała Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Artystka nie ukrywa, że ceni teatr klasyczny. - Boję się czasami, że przez to wszystko my aktorzy stracimy zaufanie widzów, przez te eksperymenty - uważa.

Czy Łukasz Gajdzis będzie reprezentował teatr, o którym mówi Ewa Dałkowska, czy teatr bardziej umiarkowany? - trudno wyrokować. Oto, co powiedział nam o swoim programie artystycznym jeszcze przed informacją, że wygrał konkurs na kandydata na dyrektora (takie wypowiedzi nagrywaliśmy z większością kandydatów jeszcze przed ogłoszeniem wyników – przyp. red.): - Teraz jest czas remontu dla teatru.

Wejście Łukasza Gajdzisa z powrotem w świat bydgoskiego środowiska teatralnego prawdopodobnie nie będzie łatwe. Zespól aktorski Teatru Polskiego popiera obecnego dyrektora Pawła Wodzińskiego. Jeszcze w styczniu aktorzy wystosowali list otwarty, w którym podkreślali, że ogłoszenie konkursu traktują jako wyraźny brak poparcia dla ich dotychczasowej pracy. Jak aktorzy zachowają się teraz? I jak zamierza przekonać ich do siebie Łukasz Gajdzis? - Jestem w środowisku od zawsze, dla każdego mam jakąś propozycję - podsumowuje Gajdzis.

Obecni dyrektorzy Teatru Polskiego w Bydgoszczy na razie nie komentują przed kamerą wyników prac komisji konkursowej. Zamieścili w mediach społecznościowych podziękowania za głosy poparcia, ale - co istotne - zapowiadają w nich analizę konkursu do strony prawnej. Jest pewne, że mając tak silne poparcie swojego zespołu aktorskiego, nie jest to ich ostatnie zdanie.