Żużlowcy Get Well Toruń rozpoczęli główną część przygotowań do sezonu. Za nimi pierwszy trening na Motoarenie, który był inauguracyjny również z innego powodu: torunianie po raz pierwszy wyjechali na przebudowany tor.

Wicemistrzowie PGE Speedway Ekstraligi, w tym roku nie tracą medalowych aspiracji. O wysokie cele będą się jednak ścigać w zmienionym składzie. W zespole pozostali m.in. Adrian Miedziński, Paweł Przedpełski, Greg Hancock i Chris Holder. Wzmocnieniem ma być Michael Jepsen Jensen. - Czuję się bardzo dobrze, treningi zimowe też dobrze przepracowałem. Nie mam żadnej kontuzji, a to istotne, że będę mógł dać z siebie wszystko od samego początku - wyznaje Duńczyk.

Zimą zawodnicy pracowali głównie nad kondycją. Teraz czas na dopasowanie sprzętu i treningi na torze. - Zaczynamy sezon u nas w Toruniu. Jaką mamy drużynę? Najlepszą w Polsce i zrobimy tak, żeby w lidze jak najwyżej zajść. Dzisiaj pierwszy trening, na spokojnie, zaczyna się zabawa. Bardzo się z tego cieszymy, bo już te zimowe treningi nas nudziły - przyznaje trener Robert Kościecha.

W trakcie przerwy przebudowany został toruński tor. Zmieniła się jego geometria, potrzebna jest zatem nowa licencja. Wciąż brakuje odpowiednich band amortyzujących, dlatego obecnie na Motoarenie mogą się odbywać jedynie treningi. Zmiany wprowadzone na drugim łuku już w trakcie sezonu mają dać torunianom przewagę nad rywalami. - Będzie to widoczne bardziej, jak ten łuk się przydaje do ataków, jak będziemy się ścigali we czwórkę. Na pewno jest węższy. Trzeba bardziej przypilnować krawężnika, mocniej się załamać, ale będzie więcej kombinacji. Na pewno to nie zaszkodzi - uważa Adrian Miedziński.

Inaugurację PGE Ekstraligi zaplanowano na 16 kwietnia. Dzień później, w lany poniedziałek, torunianie zmierzą się na Motoarenie ze Stalą Gorzów.

Zanim wystartują rozgrywki ligowe, żużlowcy w Górsku pomodlą się o pomyślny sezon. Transmisja mszy św. w intencji żużlowców z regionu w niedzielę o godz. 11.00 na naszej antenie.