Potrzebują więcej opieki i uwagi, więcej wysiłku, by się rozwijać, a do tego całe życie walczą o akceptację otoczenia. Kto? Dzieci z zespołem Downa - z trzecim dodatkowym chromosomem lub jego fragmentem. Jak mówią ich rodzice, ta nadwyżka sprawia, że mają na twarzach więcej uśmiechu a w sercach więcej miłości do innych ludzi. Tuż przed 21 marca, ich świętem, w Bydgoszczy odbył się 3. Zlot Rodzin Dzieci z zespołem Downa.

Klaudia ma siedem lat. Jest pogodna, ale potrafi być uparciuchem. Ma dużo energii, nie lubi siedzieć w miejscu, woli skakać, biegać i tańczyć. W domu, w zabawie, towarzyszą jej starsi bracia, Wiktor i Klaudiusz. Oni czuwają też, by ich siostra mogła bezpiecznie spędzać czas. Rodzeństwo jest ważnym czynnikiem w życiu rodzin dzieci z zespołem Downa. Brat czy siostra to nie tylko kompan do zabawy, ale też pomoc w codziennych obowiązkach, czy cierpliwy towarzysz do nauki. - Klaudia się bawi. Mamy taki domek z piłeczkami. Tam spędzamy dużo czasu. Ja gram na gitarze lub innym instrumencie ona słucha lub tańczy do tego - opowiada Klaudiusz Stankiewicz. - Oglądamy razem bajki, bawimy się, wariujemy razem - dodaje Wiktor Stankiewicz.

Rodziny dzieci z zespołem Downa mogły już po raz trzeci spotkać się na zlocie w Bydgoszczy. A służy on nie tylko integracji rodzin i zabawie. Jest też swoistą giełdą porad. Nikt lepiej nie podpowie i doradzi niż osoby, które zmagają się z podobnymi problemami. - Nie znałem w ogóle zespołu Downa, natomiast moja żona przeżyła to bardzo mocno. Opieka psychologa trwała ponad pół roku. Problem jest, jest przeżycie i nasza służba zdrowia, oddziały położnicze nie są przygotowane na taką pomoc w 100 proc. – przyznaje Przemysław Aleksiewicz, prezes Stowarzyszenia "Zespolaki".

Charakterystycznym elementem spotkania są dwie niepasujące skarpetki. Nawiązują one do kampanii edukacyjnej "Dzień Kolorowej Skarpetki". Ma ona podnosić świadomość, na jakie trudności natrafiają w swoim życiu osób z zespołem Downa oraz ich rodziny. - My skupiliśmy uwagę na rodzinie, w której jest dziecko z zespołem Downa. Czyli mówimy o potrzebach rodziców. Przygotować ich można, mogą oni też w takim miejscu wymieniać się informacjami. I o tym rodzeństwie, które jest ważne - towarzyszy dziecku niepełnosprawnemu. Rodzeństwo przejmuje pewne zadania, rozwija się w znacznie innym stopniu społecznie. I to jest bardzo ważne, że pokazujemy całe rodziny - tłumaczy Szymon Paprocki z Fundacji Profesora Ciekawskiego.

Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa przypada 21 marca. Spotkanie z tej okazji odbędzie się m.in. w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.