Kapelmistrz Orkiestry Dętej w Koronowie zostaje na stanowisku do końca roku. Mirosław Kordowski został odwołany ze swojej funkcji przez dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury. Sprzeciwili się temu instrumentaliści, ich rodzice oraz sympatycy orkiestry. Pikietowali, pisali petycje i pojawiali się na spotkaniach w gminie. W poniedziałek, po długich rozmowach z burmistrzem, udało się wypracować kompromis w tej sprawie. W najbliższym czasie mają być ustalone nowe warunki współpracy kapelmistrza z ośrodkiem kultury.

Ponad sześć godzin, za zamkniętymi drzwiami, trwały rozmowy dotyczące przyszłości kapelmistrza Orkiestry Dętej w Koronowie. Przed drzwiami natomiast zgromadzili się sympatycy kapelmistrza, którzy czekali na pozytywne zakończenie sporu. Nie wyobrażają sobie orkiestry bez Mirosława Kordowskiego. - Ten kapelmistrz jest takim kapelmistrzem, że oni są tak zżyci z nim. Po prostu nauczył ich dużo rzeczy, oni wszystko potrafią - przekonuje Mirosława Węgierska, mama instrumentalistki Orkiestry Dętej w Koronowie. - Jest szalenie duża grupa osób, która nie będzie chciała uczestniczyć w próbach z inną osobą, która będzie prowadzić zajęcia. Jednak to wymaga dogrania się, wzajemnego zaufania - wtóruje Kamila Maciak, instrumentalistka Orkiestry Dętej w Koronowie.

Instrumentaliści, rodzice i sympatycy Orkiestry Dętej w Koronowie mogą odetchnąć z ulgą. Rozmowy zakończyły sie kompromisem. Mirosław Kordowski funkcję kapelmistrza będzie pełnił do końca roku. Na kolejnym spotkaniu w Urzędzie Gminy zostaną określone nowe zasady współpracy kapelmistrza z ośrodkiem kultury. - Doprowadziłem do spotkania, gdzie w sposób spokojny mogliśmy pewne elementy wyartykułować. Nie zawsze było spokojnie. Najważniejszy cel, który nam przyświecał, został w pewien sposób kompromis zawarty i cel osiągnięty - informuje Stanisław Gliszczyński, burmistrz Koronowa. - Z rozmów dzisiejszych wynika, że zostanie przedstawiona mi propozycja umowy i dalszej pracy do końca 2017 roku. Nie ukrywam, że jest to jakiś kompromis, dojście do jakiegoś porozumienia i sedno sprawy zostanie załatwione w piątek - przyznaje Mirosław Kordowski.

Mirosław Kordowski został zwolniony za nieprzestrzeganie regulaminu. Określa on, że członkami orkiestry mogą być tylko mieszkańcy gminy Koronowo. A to oznacza wykluczenie z zespołu osób, które grają w nim od lat. Tego m.in. tego będą dotyczyły kolejne rozmowy w tej sprawie.