W ostatnim biegu rozstrzygały się losy jedynego rozegranego w lany poniedziałek meczu 1. kolejki PGE Speedway Ekstraligi. Żużlowcy KS Get Well Toruń nie zdołali odrobić strat i ulegli mistrzom Polski z Gorzowa 44:46.

Torunianie prowadzili od I do XII biegu, kilka razy różnicą 6 pkt. W XIII Martin Vaculik, który w zeszłym sezonie jeździł w toruńskiej drużynie - niepokonany do tej chwili na Motoarenie - wraz z Bartoszem Zmarzlikiem pokonali podwójnie parę Paweł Przedpełski - Greg Hancock i Stal wyszła na prowadzenie (40:38). Goście podwyższyli je do 4 pkt. po pierwszym z dwóch biegów nominowanych (tylko Chris Holder przedzielił Przemysław Pawlickiego i Nielsa Kristiana Iversena).

Na koniec para Hancock-Miedziński musiała być szybsza od Zmarzlika i niepokonanego Vaculika, by Get Well uratował remis. Gdy Vaculik jechał po kolejno zwycięstwo, za jego plecami na drugim wirażu przewrócił się Zmarzlik - w chwili, kiedy został wyprzedzony przez atakującego Hancocka. Sędzia uznał Zmarzlika za winnego przerwania wyścigu i wykluczył z powtórki. W niej Hancock zdołał wreszcie prześcignąć Vaculika, ale Miedziński nie dał rady. Było 4:2 dla torunian, ale cały mecz wygrali obrońcy tytułu różnicą 2 pkt.

KS GET WELL - CASH BROKER STAL 44:46

Cash Broker Stal: Iversen 7 (2,1,2,2,1), Kasprzak 4 (0,0,2,2), Przemysław Pawlicki 12 (3,3,0,3,3), Vaculik 12 (2,2,3,3,2), Zmarzlik 9 (3,2,2,2,w), Karczmarz 0 (0,0), Czerniawski 2 (1,0,1)
Get Well: Hancock 10 (3,3,1,0,3), Jensen 5 (1,1,2,1,0), Miedziński 9 (0,2,3,3,1), Przedpełski 5 (1,3,0,1), Holder 7 (1,1,3,0,2), Kopeć-Sopczyński 4 (3,0,1), Kaczmarek 4 (2,2,0).