Ważna dla Torunia trasa, która łączy północą część miasta z centrum, ma być szersza i bezpieczniejsza. W czasie prac mieszkańcy muszą się jednak liczyć z utrudnieniami.

Szosa Chełmińska to jedna z najważniejszych ulic Torunia. Właśnie dlatego mieszkańcy nie mogli się doczekać długo zapowiadanej inwestycji. - Będzie więcej możliwości poruszania się w jedną i w drugą stronę. Tak to wąska szosa jest, że czasem przejść nie można - mówi jeden z torunian.

Przez najbliższe miesiące ruch dla pieszych będzie jednak utrudniony. Pierwszy etap prac sanitarnych spowoduje też ograniczenie miejsc parkingowych od ul. Długiej do lodowiska Mentor. Szosa Chełmińska ma być przejezdna praktycznie przez cały czas trwania inwestycji, z wyłączeniem dwóch tygodni w sierpniu. Wówczas będzie przebudowany przejazd kolejowy. - Przejazd kolejowy zostanie dostosowany wysokościowo do przebiegu dwóch pasów jezdni. Zostanie wybudowana całkowicie nowa jego konstrukcja - zapowiada Tomasz Królak, kierownik budowy z ramienia firmy Skanska.

Nowe oblicze ma zyskać cała Szosa Chełmińska. Główna zmiana to oczywiście dodatkowa jezdnia z dwoma pasami ruchu. Powstaną także nowe ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe. - Na wysokości przedszkola powstanie ekran akustyczny i tam również będzie wyznaczone przejście dla pieszych, które będzie wyposażone w sygnalizację świetlną - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg.

Koszt całej inwestycji to ponad 20 mln zł, z czego niemal 16 to pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Przebudowa Szosy Chełmińskiej ma się zakończyć w maju 2018 roku.