Do wielkiego pisania testu gimnazjalnego na Kujawach i Pomorzu przystąpiło ponad 19,5 tys. uczniów. Najpierw były zadania testowe i rozprawka, czyli sprawdzian wiedzy humanistycznej. Przed nimi jeszcze część matematyczno-przyrodnicza i na końcu językowa.

Poważne miny, odświętne stroje i duży stres. To nie był zwyczajny szkolny apel, ale krótka odprawa przed jednym z najważniejszych dla tych młodych ludzi wydarzeń - sprawdzianem gimnazjalnym. Po trzech latach nauki uczniowie muszą udowodnić, że opanowali wiedzę z zakresu gimnazjum. Pierwszego dnia zmierzyli się z blokiem humanistycznym: historią i wiedzą o społeczeństwie, a także językiem polskim. - Dobrze spałam, raczej się nie denerwuję, ale jak dostanę kartkę, to będzie stres - przyznała jedna z trzecioklasistek przed wejściem na salę. - Wolałbym, żeby była rozprawka niż charakterystyka, a tak no to wszystko może być - mówił inny gimnazjalista. - Na pewno nie chciałbym, by był potop szwedzki. Nie możemy mieć przy sobie ściąg, niestety, telefonów, słuchawek, elektronicznych – nic, co mogłoby pomóc albo przeszkodzić - dodał kolejny uczeń.

Uczniowie Zespołu Szkół nr 8 na bydgoskim Miedzyniu wiedzieli, jak będzie wyglądał egzamin gimnazjalny, bo dyrekcja szkoły zadbała o to wcześniej. - Oni już dwa razy ustawiali się tu na korytarzu ubrani ładnie odświętnie i pisali już te testy. Ponieważ gdybyśmy wcześniej tego nie zrobili, dzisiaj prawdopodobnie musiałaby być tu karetka pogotowia - uważa Eugeniusz Sobieraj, dyrektor ZS nr 8 w Bydgoszczy.

Jak przystało na poważny egzamin, przewodniczący klas sprawdzili czy testy nie zostały naruszone, a następnie każdy z trzecioklasistów musiał wylosować swoje miejsce i odebrać kody do testów. Na rozwiązanie testu z historii i wiedzy o społeczeństwie gimnazjaliści mieli 60 minut, na język polski – 1,5 godziny. - Na początku był stres, ale tak później szło, że przed czasem skończyłam - opowiadała trzecioklasistka po wyjściu z egzaminu. - Pytań było 25 i największa trudność to przypomnienie sobie dokładnych dat wydarzeń - wyznała inna gimnazjalistka. - Był dosyć trudny, zwłaszcza historia. WOS już poszedł trochę lepiej niż historia - oceniał kolejny uczeń. - Niektóre pytania były strasznie łatwe, niektóre strasznie trudne - dodawał jego kolega.

Gimnazjaliści z Kujaw i Pomorza na tle swoich rówieśników w kraju nie wypadają najlepiej. Choć plasują się blisko średniej krajowej jeśli chodzi o przedmioty humanistyczne, to w przypadku przedmiotów matematyczno-przyrodniczych wypadają dużo gorzej. - Jeżeli dzieci mają małą możliwość do doświadczania, eksperymentowania, poszukiwania, to rzeczywiście jakieś niestandardowe zadanie może zaskoczyć na egzaminie - nie ukrywa Jolanta Metkowska z Kujawsko-Pomorskiego Kuratorium Oświaty.

W czwartek uczniowie zmierzą się z blokiem matematyczno - przyrodniczym, po raz pierwszy egzaminatorzy będą oceniali poprawność rozwiązań on-line. W piątek odbędzie się sprawdzian językowy.

Wyniki egzaminu gimnazjalnego ogłoszone zostaną 16 czerwca, będą one miały wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej.