Niskie temperatury nie pomagają zimorodkom. Ostatnie liczenie we Wdeckim Parku Krajobrazowym dowodzi, że tych pięknych ptaków jest w tym sezonie mniej. Wszystko z powodu przymrozków i opóźniającej się wiosny.

Czysta woda, zalesione brzegi rzek, piaszczyste skarpy i mnóstwo ryb - tego potrzebuje zimorodek do życia. Ptaki mogą to znaleźć we Wdeckim Parku Krajobrazowym. Co roku ornitolodzy docierają do trudno dostępnych miejsc, w których spotkać można zimorodki. Liczą ptaki, obrączkują je.

I choć ich nazwa wskazuje na to, że te ptaki lubią zimę, to zima im szkodzi. Obecnie temperatura w norach zimorodków wynosi ok. 8 stopni Celsjusza i nie jest komfortowa do lęgu. Choć - jak mówią naukowcy - ptaki muszą być odporne na takie warunki. - Przy takich długich zimach, jakie mieliśmy w tym roku, a jeśli jeszcze dodatkowo są dłuższe okresy niskich temperatur, to po prostu duża część populacji ginie. Raz na jakiś czas takie zimne wiosny się zdarzają i zimorodki muszą sobie z tym po prostu poradzić - tłumaczy Roman Kucharski, ornitolog.

Dlatego w tym roku zimorodków jest mniej niż w poprzednich latach. Mimo, że ich obecnym domem jest Wdecki Park Krajobrazowy, zimorodka, zwanego kolibrem północy, można zobaczyć w innych odległych miejscach. - Mamy bardzo ciekawe wiadomości powrotne z różnych krańców Europy, czasami nawet bardzo zaskakujących. Zimorodki z regionu Pomorza były stwierdzane poza naszymi sąsiedzkimi krajami, jak Niemcy, Czechy, również w Holandii, w Szwajcarii, w Chorwacji, we Francji. Doleciał nawet zimorodek do Wielkiej Brytanii - zdradza Roman Kucharski.

Choć same są niewielkich rozmiarów, ptaki każdego dnia potrzebują pokarmu równego 60 proc. masy swojego ciała.

Tak, jak zimorodki podróżują do innych krajów, tak turyści przyjeżdżają do Polski, właśnie po to, żeby móc na własne oczy zobaczyć te niezwykłe ptaki. Kiedyś były zabijane dla kolorowych piór, teraz objęte są ścisłą ochroną. Głównym powodem zmniejszenia liczby zimorodków jest utrata siedlisk. Ale można temu zaradzić. - Chronić można na wiele różnych sposobów np. przez reklamę. Rozreklamowywanie tego gatunku wcale nie przeszkadza nam w takiej sytuacji, że ten ruch nagle staje się zbyt intensywny - twierdzi Krzysztof Skwirowski, pracownik Wdeckiego Parku Krajobrazowego.

Warunki nad Wdą dla zimorodków są wymarzone: szacuje się, że na 10 km linii brzegowej spotka się od czterech do pięciu par tych ptaków.