­­­P­rokuratura Rejonowa w Chełmnie przesłuchała Tomasza Gollob w sprawie jego wypadku podczas kwietniowych zawodów motocrossowych w Chełmnie. ­Najbardziej utytułowany polski żużlowiec leży w bydgoskim szpitalu wojskowym z ciężkim urazem kręgosłupa.

­­P­rokuratura Rejonowa w Chełmnie kontynuuje czynności procesowe w sprawie s­powodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Tomasza Golloba w trakcie treningu czasowego przed zawodami 23 kwietnia na torze motocrossowym w Chełmnie. Tomasz Gollob przewrócił się, doznał urazu kręgosłupa (złamania kręgu piersiowego i uszkodzenia rdzenia kręgowego), przeszedł tego samego dnia operację w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym i do dziś tam przebywa - w tej chwili w klinice neurochirurgii. Grozi mu niedowład nóg.

Zgodnie z zapowiedziami - po uprzednim uzyskaniu zgody lekarza pokrzywdzonego - żużlowiec MrGarden GKM Grudziądz został we wtorkowe popołudnie przesłuchany w charakterze świadka. "Z zeznań Pana Tomasza Golloba wynika, że jego wolą nie jest prowadzenie­ postępowania w sprawie, sam bowiem nie widzi podstaw do wnioskowania o jakimkolwiek przyczynieniu się do wypadku osób trzecich. Pokrzywdzony dodał, że motocykle przed zawodami przygotowuje praktycznie sam, polega w tej mierze głównie na sobie, a zawody i ­miejsce ich odbywania były przygotowane w pełni profesjonalnie" - informuje Artur Krause, szef Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Prokuratura podkreśla, że szanuje zdanie sportowca, ale chce mieć pewność, że w tej sprawie nie doszło do żadnych nieprawidłowości, dlatego kontynuuje śledztwo. W najbliższym czasie planuje przesłuchać kolejnych świadków, spodziewa się także opinii medycznej, która określi, jakiego dokładnie uszczerbku na zdrowiu uległ żużlowiec.

46-letni sportowiec jest w bardzo dobrej kondycji psychicznej. Zaczął rehabilitację. Zapowiada walkę za wszelką cenę o powrót do pełnej sprawności.