Jest wykształcona, doświadczona i tuż przed emeryturą, a następczyń jak na lekarstwo. Niemal w każdym szpitalu w regionie brakuje wykwalifikowanych pielęgniarek. Jeśli sytuacja się nie poprawi, to w przyszłości część oddziałów szpitalnych będzie musiało zostać zamkniętych. To smutna refleksja tuż przed międzynarodowym świętem pielęgniarek. W środę obchodziły swoje święto w bydgoskim szpitalu wojskowym.

Dorota Olszańska - 36 lat w zawodzie. Jest pielęgniarką anestezjologiczną w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką. Intensywna terapia medyczna to szczególnie wymagający oddział. Tu walczy się o życie pacjenta. - Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Trzeba mieć ogromną wiedzę, duże doświadczenie zawodowe, żeby spełnić wszystkie warunki, jakie stawia przed nami ciężko chory pacjent - przyznaje.

Następczyń w tym zawodzie brakuje. Średnia wieku pielęgniarki w województwie kujawsko-pomorskim to 48 lat. Pielęgniarki, które mogłyby je zastąpić, po zdobyciu zawodu wyjeżdżają z kraju. Na zachodzie zarobią wielokrotnie więcej. W Polsce muszą dorabiać w kilku miejscach. - Koleżanki, które pracują na kontraktach po 300 godzin miesięcznie i więcej, gdyby powiedziały „Mamy tego dosyć” - bo już to mówią, że są już bardzo przemęczone i wyczerpane - to musielibyśmy się natychmiast zastanowić w województwie nad zamknięciem minimum 1/3 oddziałów - uświadamia Halina Peplińska, przewodnicząca Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Sytuacja jest dramatyczna i będzie się pogłębiać. Kujawsko-Pomorskie jest na drugim miejscu w rankingu województw o najmniejszej liczbie zatrudnionych pielęgniarek. Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr Antoniego Jurasza w Bydgoszczy od razu mógłby zatrudnić co najmniej 40 pielęgniarek. Brakuje ich przede wszystkim na oddziałach chirurgicznych, anestezjologicznych i pediatrycznych. Na nowe siły czeka też Centrum Onkologii w Bydgoszczy. - Nie mamy żadnego podania osoby chętnej do pracy. To mnie napawa takim niepokojem, wręcz martwię się o to, co będzie w październiku - przyznaje dr Anna Koper, zastępca dyrektora ds. medycznych CO.

W październiku na emerytury odejdzie w okręgu bydgoskim blisko 150 pielęgniarek. Dla porównania, w ubiegłym roku do zawodu weszło nieco ponad 40 nowych osób. Dlatego potrzebne są zmiany systemowe, zwiększenie nakładów finansowych i poprawa warunków pracy kadry medycznej.

Tego życzą sobie wszystkie pielęgniarki, które 12 maja obchodzą swoje święto, także te w mundurze. W bydgoskim szpitalu wojskowym dziękowano im za pracę. Były nagrody pieniężne, były też słowa uznania za trud pracy, listy gratulacyjne i kwiaty.