Centrum Onkologii w Bydgoszczy wprowadziło nową metodę leczenia chorych na raka, która może znacząco przedłużyć im życie. To chemioterapia dootrzewnowa - lek trafia bezpośrednio do jamy brzusznej. To szansa dla chorych z rozsianym procesem nowotworowym. Metoda od kilku lat stosowana jest na zachodzie, teraz trafiła do Polski. Centrum Onkologii przeprowadziło takie zabiegi u dwóch pierwszych pacjentów.

W domu czeka rodzina: mąż i dwójka dzieci. To dla nich pani Grażyna walczy o zdrowie. W marcu zdiagnozowano u niej raka żołądka z przerzutami. - Absolutnie żadnych dolegliwości nie miałam, absolutnie - mówi. Zmianę zauważył ginekolog. Pacjentka jest już po pierwszej operacji. Nowotwór rozsiał się jednak w jamie brzusznej. Tradycyjnie podana chemioterapia może nie wystarczyć, dlatego bydgoskie Centrum Onkologii sięga po innowacyjne metody leczenia.

Jedną z nich jest chemioterapia dootrzewnowa. Lek nie jest podawany dożylnie, tylko trafia wprost do jamy brzusznej i bezpośrednio styka się z chorą tkanką. - Podawanie tej chemioterapii odbywa się przez specjalną końcówkę, która służy do rozpylenia tego w formie burzy śnieżnej, czyli takiego aerozolu, w jamie brzusznej - tłumaczy prof. Wojciech Zegarski, CO w Bydgoszczy.

To pierwszy taki zabieg w Polsce. Szpital przygotowywał się do niego przez rok współpracując z lekarzem z Niemiec, twórcą tej metody. Z powodzeniem stosowany jest od kilku lat w klinikach zachodnich. - U wielu chorych można wydłużyć życie z kilku miesięcy do nawet kilkudziesięciu miesięcy - twierdzi prof. Zegarski.

Taką nadzieję ma też rodzina jednego z dwóch pacjentów, u których zabieg wykonano metodą laparoskopową. - To jest szansa o każdy dzień, o każdą godzinę dla mojego męża - wyznaje Bronisława Orzeł, żona pacjenta.

Do zabiegu kwalifikują się chorzy z nowotworem żołądka i jelita grubego z przerzutami do jamy otrzewnej. Rocznie w kraju u ok. 6 tys. pacjentów diagnozuje się raka żołądka. Tylko połowa kwalifikuje się do operacji. - Zabieg PIPAC daje unikalną szansę wpłynięcia na rokowanie na losy chorych - uświadamia dr Michał Jankowski z CO.

Leczenie jest finansowane przez NFZ. Poziom leczenia w szpitalu widuje lecznice na pierwsze miejsca w ogólnopolskich rankingach. W ostatnim przeprowadzonym przez tygodnik "Wprost" Centrum Onkologii zajęło pierwsze miejsce w kategorii chirurgicznego leczenia nowotworów układu pokarmowego.