Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost” przeprowadziła w Pińsku ekshumację szczątków sześciu, najprawdopodobniej niemieckich wojskowych. Ich grób znajdował się na dawnym cmentarzu ewangelickim. Żołnierze zginęli w styczniu 1945 roku podczas starć z Armią Radziecką.

- To są najprawdopodobniej wszyscy żołnierze niemieccy. Przy szczątkach znajdowały się przedmioty oporządzenia żołnierskiego, elementy mundurów a także - co najważniejsze - jeden metalowy znak tożsamości, czyli nieśmiertelnik - przyznaje Adam Białas, kierownik robót z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost".

Informacje o miejscu pochówku żołnierzy przekazał archeologom mieszkaniec regionu, pasjonat historii. Jego zdaniem, wśród znalezionych szczątków znajduje się Polak - to jednak okaże się dopiero po szczegółowej analizie.

W następnej kolejności szczątki żołnierzy trafią na cmentarz wojenny do miejscowości Glinna. To jedno z 13 tego typu miejsc w Polsce, które utrzymuje strona niemiecka.