Zygmunt Moczyński komponował dla papieża Piusa XI. W jego repertuarze znajduje się ponad 160 pieśni, mszy, hymnów i preludiów. Kompozytor jest bohaterem książki autorstwa prof. Lidii Smentek.

Zygmunt Moczyński to kompozytor wyjątkowy dla regionu. Zaczynał w Bydgoszczy u boku ojca organisty, a największe dzieła stworzył w Toruniu. O wyjątkowym dyrygencie i pedagogu opowiada ... fizyk atomowy, prof. Lidia Smentek, która pomiędzy wykładami na amerykańskim Vanderbilt University, odtworzyła swoje wspomnienia i dzięki nim powstała książka. - Między różnymi postaciami widzę te trzy osoby, które były świadkami mojego dzieciństwa. To była pani Moczyńska, moja ciocia Mia. To była córka Halina i najmłodszy syn Ali i prawdopodobnie to była ta główna motywacja - zdradza autorka.

Obrazy z dzieciństwa pomogły wydobyć z archiwów takie perełki, jak rękopis „Hymnu Pomorza”. Oprócz „Hymnu Pomorza”, ten rozstrzelany w Palmirach muzyk i organista komponował utwory ważne dla regionu. - W okresie międzywojennym bardzo potrzebny był, szczególnie na tym terenie, repertuar pisany przez polskich twórców, do słów polskich poetów - uważa dr Aleksandra Kłaput-Wiśniewska z Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

Spotkanie z autorką opracowania, poświęconego Zygmuntowi Moczyńskiemu, odbyło się w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury.