Słynna piosenkarka czy ceniony reżyser i szef bydgoskiej opery znaleźli się wśród sześciu tegorocznych laureatów Medali Jerzego Sulimy-Kamińskiego. Wyróżnienia przyznawane są od 2006 roku przez Kapitułę, za wybitne zasługi dla kultury regionu. Jest to także forma promocji dorobku pisarskiego - związanego z Bydgoszczą - Jerzego Sulimy-Kamińskiego.

Jest nagrodą przyznawaną przez twórców dla twórców, którzy przez lata związani byli z regionem, a szczególnie z Bydgoszczą. W tym roku do Medalu Jerzego Sulimy-Kamińskiego nominowano kilkunastu kandydatów. - W tym roku nie było żadnych kłopotów. Wybór był jednoznaczny, jednogłośny. Zawsze głosowanie jest jawne: wiemy, co kto myśli i na kogo glosował. Myślę, że Jerzy Sulima-Kamiński nie powstydziłby się tegorocznych laureatów - przyznaje Dariusz Tomasz Lebioda, prezes Związku Literatów Polskich Oddziału Bydgosko-Toruńskiego.

Werdykt Kapituły był zgodny: wyróżnienie trafiło do piosenkarki Ireny Santor, reżysera Jerzego Hoffmana, dyrektora Opery Nova Macieja Figasa, tłumacza dzieł Szekspira Ryszarda Długołęckiego, aktora Eugeniusza Rzyskiego i - pośmiertnie - do poety Ryszarda Milczewskiego-Bruno. Ja każde wyróżnienie ze strony naszego miasta, któremu poświęciłem kawał swojego życia, traktuję jako coś szczególnego, co potwierdza, że warto było ten czas poświęcić Bydgoszczy - wyznaje Maciej Figas. - Bardzo się cieszę, tym bardziej, że jest to medal Jerzego Sulimy, ponieważ byłem związany z Jurkiem swego czasu, był to pierwszy dziennikarz radiowy, który przeprowadził ze mną wywiad - zdradza Eugeniusz Rzyski

Kapituła przyznając co roku Medale Jerzego Sulimy-Kamińskiego, także przypomina i promuje pisarza, które całe swoje życie i twórczość związał z Bydgoszczą. - Od początku byłam bardzo wzruszona, że takie uhonorowanie męża i że takie osoby zacne już w tej kolekcji są, godzą się przyjąć medal, to też jest ważne - mówi Irena Kamińska.

Wyróżnieni medalami twórcy weszli w skład kapituły artystycznej Medalu Jerzego Sulimy-Kamińskiego.