Praca, zakupy, gotowanie, sprzątanie - w natłoku codziennych obowiązków kobiety często zapominają o sobie. Dlatego właśnie organizowane są takie akcje profilaktyczne, jak w Mogilnie. W parku stanął mammobus. Wystarczy oderwać się od codziennych spraw dosłownie na kilka minut, a zyskać można długie życie w zdrowiu.

Między pracą a zakupami można wejść do mammobusu i wykonać profilaktyczne badanie. Cztery zdjęcia rentgenowskie są gotowe w kilka minut. A pozwalają na wykrycie maleńkiego guza. Samobadanie piersi w domu, choć ważne, nie jest tak dokładne. - Nie dokonamy tego w takim stopniu, jak zrobi to mammograf. Posłużę się ulotką. Każda z nas może znaleźć guz wielkości śliwki lub truskawki. Jeśli znajdzie wisienkę, to już jest bardzo dobrze. Ale mammografia wynajduje guza wielkości ziarenka pieprzu, 3 mm - tłumaczy Jolanta Ignatowicz z Centrum Medycznego.

Lekarze, jak mantrę, powtarzają: „Im mniejszy guz, tym większa szansa na wyleczenie”. - Z początku nic nie wyczuwałam. Dopiero jak pranie wzięłam - opowiada Klaudia Krygier. „Ile pani guz miał centymetrów?” – pytamy. - No tak 4-5 – zdradza kobieta.

Guza wycięto 30 lat temu. Teraz pani Klaudia jest zdrowa. Nie wszystkie takie historie dobrze się kończą. W Polsce rocznie umiera na raka piersi 5 tys. kobiet. Profilaktyczne badania pozwalają uniknąć wielu dramatów. - Istnieje wiele wśród nas niewiast, które wolą nie wiedzieć. Proszę, apeluję: życie jest tylko jedno - mówi Elżbieta Sarnowska.

Apele pomagają. Wtorkowa akcja cieszyła się takim powodzeniem, że mammobus zostanie w Mogilnie nie przez jeden a przez trzy dni, by wszystkie panie mogły zadbać o własne zdrowie.