Ponad 230 mln zł unijnego dofinansowania uzyskał już Toruń w ramach puli na lata 2014-2020. Kolejne 50 wniosków, na łączną kwotę ponad 356 mln zł, jest w trakcie oceny. W związku z rozpoczynającymi się w czwartek w całej Polsce Dniami Otwartymi Funduszy Europejskiej, na temat wykorzystania wsparcia z Unii dyskutowali toruńscy radni podczas sesji.

Ponad 54 mln zł na drugi etap rewitalizacji toruńskiej Starówki przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dwa tygodnie temu umowę w tej sprawie podpisali wicepremier, prof. Piotr Gliński i prezydent Michał Zaleski. Dzięki temu sfinansowane zostaną prace konserwatorskie oraz remonty m.in. Muzeum Okręgowego w Toruniu, Zamku Krzyżackiego i czterech kościołów. Wartość całego projektu ponad 71 mln zł. - To jest największa dotacja w całej Polsce, dzięki której będzie przeprowadzona renowacja kilkunastu zabytków - zaznacza Michał Jakubaszek, wiceprzewodniczący rady miasta, radny PiS.

Duże inwestycje także na toruńskich drogach. Trwa przebudowa ul. Łódzkiej. Modernizację czeka też Plac bpa Chrapka. Projekt ten w 85 proc. zostanie sfinansowany unijnych pieniędzy. - Jak i bardzo duża liczba projektów społecznych tych, których trafiają do osób, które np. zmieniają kwalifikacje zawodowe, chcą znaleźć dla siebie miejsce na rynku pracy - zauważa Michał Zaleski, prezydent Torunia.

Na ocenę i ewentualne dofinansowanie czekają kolejne przedsięwzięcia z zakresu kultury, m.in. rozbudowa Centrum Sztuki Współczesnej, adaptacja budynku Bydgoska 50-52, czy doposażenie Krzywej Wieży. Miasto przygotowuje wnioski o dofinansowanie takich inwestycji jak m.in. budowa Trasy Wschodniej od Placu Daszyńskiego przez ul. Wschodnią do ul. Grudziądzkiej. - Toruń dotychczas realizował bardzo mądrą politykę i zgromadził nadwyżkę budżetową, która ma posłużyć za wkład własny do przyszłych projektów unijnych. Złożyliśmy pierwsze wnioski, podpisaliśmy pierwsze umowy - podkreśla Bartłomiej Jóźwiak, przewodniczący klubu radnych PO. - Cały czas, od początku pieniędzy unijnych, ja uważam, że jesteśmy obarczeni taką manią, że przestajemy zastanawiać się, jaki jest efekt długoterminowy, tylko wszystkie rzeczy są zdeterminowane tym, na co możemy dostać pieniądze - komentuje Maciej Cichowicz, wiceprzewodniczący rady miasta, radny Czasu Mieszkańców.

Radni zdecydowali m.in. o przekazaniu około 3,7 mln zł na pokrycie ubiegłorocznych strat miejskiego szpitala. - Od czterech lat na podobnym poziomie pokrywamy straty szpitala i myślę, że przy miliardowym budżecie tego typu pieniądze to nie jest coś, na co miasta nie stać, a wiemy, że zdrowie to jest pierwsza najpilniejsza potrzeba mieszkańców - podsumowuje Magdalena Flisykowska-Kacprowicz, skarbnik miasta Torunia.

Podczas sesji zatwierdzono sprawozdania finansowe za 2016 rok - poza szpitalem - także Miejskiej Przychodni Specjalistycznej oraz Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego im. ks. Jerzego Popiełuszki.