W 13 miastach Kujaw i Pomorza politycy PO dyskutowali o problemach mieszkańców. Postulaty mają być zawarte w programie, który partia chce opublikować jesienią. Politycy odnieśli się również do tematu przyjęcia uchodźców.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Toruniu, wiceprzewodniczący w Bydgoszczy. Kujawy i Pomorze znalazły się na trasie spotkań "Porozmawiajmy o programie". - Chcemy ten czas poświęcić na zbudowanie nowej Platformy Obywatelskiej; Platformy gotowej do odbudowania zaufania - deklaruje Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO.

Od Brodnicy po Nakło, od Tucholi po Włocławek - najważniejsi politycy opozycyjnej partii spotkali się z mieszkańcami regionu. - Są tacy, którzy mówią, co żeśmy źle zrobili. Mamy dość pokory, żeby te wnioski wyciągnąć - przyznaje Ewa Kopacz, była premier, posłanka PO.

Postulaty i wnioski, o których mówią mieszkańcy, mają pomóc w stworzeniu programu partii, który zostanie ogłoszony jesienią. - Trasa S10 jest takim tematem, gdzie ludzie na ulicy, przypadkowi, mówią: „Pamiętajcie o S10!”. Dlatego jest to zadanie dla nas wszystkich - nie ukrywa Teresa Piotrowska, posłanka PO. - Przygotowujemy dokumentację środowiskowo-techniczną, więc wszystko jest na dobrej drodze, aby ten odcinek Bydgoszcz-Toruń zbudować; mam nadzieję, że nie tylko - odpowiada Piotr Król, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem przedstawicieli PiS, politycy opozycji nie mają nic do zaproponowania wyborcom. - Rozmawiają z ludźmi teraz. Jakoś nie rozmawiali z ludźmi w okresie, kiedy rządzili. Wyciągnęli z tego wnioski - dobrze, bo przynajmniej dowiedzą się o zaniedbaniach z perspektywy przeszłości - uważa Tomasz Latos, poseł PiS.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej politycy PO odnieśli się do rezolucji Parlamentu Europejskiego, w której wzywa się państwa Unii do szybszej relokacji uchodźców. - Umów należy dotrzymywać. To są zobowiązania, które rząd poprzedni podjął jesienią 2015 roku i powinny być wyegzekwowane - twierdzi Grzegorz Schetyna. - Chcą nieszczęście na Polskę sprowadzić. Dzięki Bogu rząd Prawa i Sprawiedliwości na to nie pozwoli - komentuje Piotr Król.

Przeciwko rezolucji - zgodnie ze stanowiskiem rządu, który jest przeciwny relokowaniu uchodźców - głosowali praktycznie wszyscy eurodeputowani PiS. Państwa UE dyskutują w tej sprawie od miesięcy, ale ze względu na sprzeciw wielu stolic, nie ma w tej sprawie postępu.