Przy ocenie polskich lecznic, w rankingu tygodnika "Wprost", wzięto pod uwagę to, co dla pacjentów jest najważniejsze - m.in. liczbę wykonywanych zabiegów czy zakres dostępnej diagnostyki. W Kujawsko-Pomorskiem najlepiej wypadł Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr Jurasza w Bydgoszczy. Oddział urologii zajął drugie miejsce w kraju.

Paweł Dygurski mieszka w Poznaniu. To tam lekarze stwierdzili u niego raka pęcherza moczowego. Konieczna była natychmiastowa operacja usunięcia narządu. Pacjent wybrał szpital „Jurasza” w Bydgoszczy. Trafił do kliniki urologii ogólnej i onkologicznej. - Słyszałem bardzo dobre opinie, a szczególnie wyjątkowo pozytywne opinie o profesorze Drewie i do pana profesora się zgłosiłem - zdradza. Pan Paweł najgorsze ma już za sobą. Nie musi przyjmować chemii. Rokowania są dobre, a pacjent może wrócić do domu.

"Urologię" w szpitalu „Jurasza” doceniają nie tylko pacjenci. Oddział zajął bardzo wysokie, drugie miejsce w kraju, w rankingu najlepszych szpitali tygodnika "Wprost". - To jest dość wyraźny sygnał – być w czołówce szpitali, które uzyskały tak wysokie pozycje w rankingu - gdzie należy leczyć nowocześnie nowotwory układu moczowo-płciowego - podsumowuje prof. Tomasz Drewa, kierownik kliniki urologii ogólnej i onkologicznej szpitala „Jurasza”.

”Jurasz” został doceniony także w innych kategoriach. W opublikowanym rankingu, kardiochirurgia zajęła dziesiąte miejsce w kraju, kardiologia – szóste, a ortopedia - czwarte.

Wysoko ocenione zostało bydgoskie Centrum Onkologii, które - według rankingu - ma najlepszy oddział chirurgii onkologicznej. Placówka wprowadziła niedawno nową metodę leczenia chorych na raka. Chemioterapia dootrzewnowa sprawia, że lek trafia bezpośrednio do jamy brzusznej pacjenta. - Z przyjemnością włączamy się do tej grupy badawczej. Jest to metoda eksperymentalna, by dać większą szansę pacjentowi - to jest nawet kilkanaście, kilkadziesiąt miesięcy życia - nie ukrywa prof. Wojciech Zegarski, Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Na liście najlepszych szpitali znalazł się też Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr Jana Biziela w Bydgoszczy. Oddział kardiologii zajął 20. pozycję. - Uwzględniając rozwój kardiologii, od podstaw do tego, co mamy, to jest to uznanie dla tego rozwoju - przyznaje prof. Władysław Sinkiewicz, kierownik katedry kardiologii szpitala „Biziela”.

Nowoczesnymi, dobrze wyposażonymi salami, może pochwalić się za to Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu. Oddział kardiologii zajął 15. miejsce, spełniając wymagane kryteria. - Liczba posiadanych łóżek, sal monitorowanych, wyposażonych w angiografy, ale też zespół - liczba kardiologów, pielęgniarek – oraz liczba i jakość wykonywanych zabiegów - wymienia dr Paweł Szymański z RSS.

Na liście nie zabrakło też 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Bydgoszczy. Ranking powstał na podstawie ankiet rozesłanych do szpitali. Zestawienie podzielono na kilka kategorii, a oceniano przede wszystkim pomoc udzielaną pacjentowi.