25-latek zginął w wypadku w Luszkowie niedaleko Niewieścina, na drodze krajowej nr 5. Kierowcę, po opatrzeniu ran w szpitalu, zatrzymała policja - miał ponad promil alkoholu w organizmie. Został aresztowany na trzy miesiące.

W sobotę po godz. 23.00 28–letni mieszkaniec powiatu świeckiego na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na pobocze, uderzył nissanem almera w drzewo, po czym dachował. On i pasażer zostali uwięzieni w aucie. Obu uwalniali strażacy.

Na miejscu zginął 25–letni pasażer, a kierujący pojazdem z obrażeniami ciała został przewieziony karetką do grudziądzkiego szpitala. Wypadek spowodował kilkugodzinne utrudnienia w ruchu na krajowej "piątce".

Po opatrzeniu ran 28-letni mieszkaniec powiatu świeckiego został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Był pijany. Miał promil alkoholu w organizmie.

W poniedziałkowe popołudnie mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku w ruchu lądowym, znajdując się w stanie nietrzeźwości. Za przestępstwo to grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Świeccy policjanci, po zebraniu dowodów, zwrócili się z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 28-latka. Prokuratura i sąd przychyliły się, dlatego trzy najbliższe miesiące spędzi on "za kratkami".