Politycy PiS rozpoczęli już przygotowania do przyszłorocznych wyborów samorządowych: pracują nad programem, powołali koordynatorów obwodowych oraz pełnomocników powiatowych do spraw wyborów, o czym poinformowali w Grudziądzu, Toruniu i Włocławku.

Choć do wyborów samorządowych pozostało półtora roku, to partie polityczne już się do nich przygotowują. Prawo i Sprawiedliwość utworzyło wojewódzki zespół samorządowy, który będzie odpowiedzialny min. za wybór prezydentów miast i program partii. - Szefem wojewódzkiego zespołu programowego jest poseł do Parlamentu Europejskiego Kosma Złotowski. Będziemy państwu oczywiście przedstawiali wyniki tych prac. Pracujemy i jakby kończymy taką szeroką analizę dokonywać z uwzględnieniem wszystkich gmin w naszym województwie - wyjaśnia Łukasz Schreiber, poseł PiS.

Nazwiska kandydatów partii w wyborach samorządowych na razie nie są znane, wiadomo natomiast, jaki cel stawiają przed sobą politycy PiS. - Zaręczam państwu, że jeśli PiS przejmie stery w sejmiku wojewódzkim, jeśli weźmiemy odpowiedzialność za nasze województwo, na pewno skierujemy politykę regionalną nie na dwa największe miasta w naszym województwie, a na pięć największych miast - deklaruje Joanna Borowiak, posłanka PiS.

Zdaniem działaczy PiS, pieniądze przeznaczone na politykę regionalną nie są dzielone sprawiedliwie, a wiele miast jest źle zarządzanych, co powoduje ich ogromne zadłużenie. - Dlaczego chcemy zmienić władzę w Grudziądzu, dlaczego chcemy ją przejąć? Dlatego, że jesteśmy odpowiedzialni. Dlatego, że miasto Grudziądz zasługuje na to, żeby mieć dobrego włodarza, żeby w końcu skupić się na mieszkańcach, na ludziach - argumentuje Marzenna Drab, podsekretarz stanu w MEN, przewodnicząca Zarządu Okręgowego PiS.

W Toruniu politycy PiS ogłosili, że w wyborach samorządowych nie poprą obecnie rządzącego w mieście z ramienia Czasu Gospodarzy, Michała Zaleskiego. - Chciałbym zdementować wszelkie newsy medialne, pojawiające się w ostatnim czasie, jakoby PiS miałoby poprzeć prezydenta Michała Zaleskiego na prezydenta. PiS w Toruniu na pewno wystawi swojego kandydata i będziemy się na pewno bili o drugą turę - zapewnia Jacek Kowalski, radny PiS.

Także we Włocławku politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli szerokie konsultacje społeczne i spotkania z mieszkańcami w każdej gminie. Gotowość kandyadowania na prezydenta miasta podtrzymał Jarosław Chmielewski.

Tymczasem, jak przekonuje poseł Paweł Olszewski, Platforma Obywatelska jest przygotowana do wyborów i nie obawia się ofensywy PiS. - Nie mam tu najmniejszych złudzeń, że te rozmowy i te konferencje na temat wyborów samorządowych ze strony PiS mają tylko i wyłącznie charakter taktyczny. Miałyby większą wartość wówczas, kiedy podaliby jakich mają kandydatów, a tych nie mają, bo trwa tam łapanka - uważa.

Jak zapewnił Paweł Olszewski, Platforma Obywatelska wytypowała już swoich kandydatów na włodarzy największych miast w regionie.