Szczątki niemieckich jeńców, odnalezione w trakcie budowy bloków na toruńskich Glinkach, spoczną na niemieckim cmentarzu wojennym w Bartoszach koło Ełku. Uroczystość odbędzie się w najbliższą sobotę. Na osiedlu, gdzie odkryto masowe groby z czasów II wojny światowej, znajdował się najpierw niemiecki, a po wojnie - radziecki obóz jeniecki.

Zamiast robotników - historycy. Mija rok od odkrycia pierwszych ludzkich szczątków na placu budowy bloków na toruńskich Glinkach. Dziś wiadomo, że to szczątki niemieckich jeńców, więzionych tu w radzieckim obozie tuż po wojnie. Łącznie udało odnaleźć się 2974 osoby, z czego zidentyfikować - 50 żołnierzy. Znane może być więcej nazwisk, dzięki odnalezionym przy szczątkach nieśmiertelnikom. - Jak tylko te tabliczki technicznie uda się oczyścić - bo one po takim długi okresie przebywania w ziemi po prostu nie zawsze na pierwszy rzut oka są czytelne - przygotować, sporządzić dokumentację, to oczywiście te próby będą podejmowane - mówi Iza Gruszka, prezes Fundacji "Pamięć".

Szczątki ofiar spoczną na niemieckim cmentarzu w Bartoszach koło Ełku. To jedno z 13 tego typu miejsc w Polsce. Organizatorem pochówku jest polskie przedstawicielstwo Niemieckiego Związku Ludowego Opieki Nad Grobami Wojennymi - Fundacja Pamięć. W uroczystości, która odbędzie się w najbliższą sobotę, udział wezmą także przedstawiciele władz Torunia. - Będziemy na każdym etapie realizacji tam zadań inwestycyjnych z Fundacją współpracować i współpracujemy z nią aby w sposób odpowiedni upamiętnić te ofiary - mówi Zbigniew Fiderewicz, zastępca prezydenta Torunia.

W planach jest ustawienie w pobliskim kościele przy ul. Szubińskiej dwóch tablic poświęconych pamięci ofiar. Prace ekshumacyjne na Glinkach zakończyły się, budowa bloków w tym miejscu też powoli dobiega końca, pomimo wątpliwości niektórych z mieszkańców. W lutym honorowi obywatele miasta i społecznicy zaapelowali do władz Torunia o rozważenie sensu dalszej budowy osiedla. - Szacunek dla historii dla naszych przodków, dla miejsc, w których działy się takie rzeczy, świadczy też o tym, jakimi jesteśmy ludźmi teraz; jaki mamy szacunek do osób nas otaczających - uświadamia Marcin Orłowski, badacz historii Torunia. - Zgodnie z ustaleniami, które samorząd Torunia dokonał w porozumieniu z Fundacją Pamięć, miejsca, gdzie znalezione zostały szczątki jeńców, nie zostaną zabudowane, pozostaną terenami zielonymi - mówi Maria Marcinkowska z Urzędu Miasta Torunia.

Pierwszy z powstających tu budynków Toruńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, ma zostać oddany do użytku pod koniec roku, drugi w styczniu 2018.