Unijne fundusze spływają do regionu. Kujawsko-Pomorskie poprawiło swój wynik wydatkowania pieniędzy w ramach RPO w obecnej perspektywie finansowej. Jeszcze kilka miesięcy temu byliśmy na ostatniej pozycji w kraju, teraz plasujemy się cztery pozycje wyżej. Podpisano już 1/4 umów na dofinansowanie. Rozpoczęła się realizacja części projektów.

Dzięki unijnym pieniądzom można inwestować w transport, edukację, zdrowie, odnawialne źródła energii. Są też programy dotyczące osób zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym. To jedne z najważniejszych celów w kolejnej perspektywie Regionalnego Programu Operacyjnego. Podpisano m.in. kilka umów na remonty dróg wojewódzkich. - Łączna kwota zawartych umów na chwilę obecną to około 300 mln zł. Są to drogi, które mają za cel wzmocnić spójność wewnętrzną województwa, ale i dostępność zewnętrzną - informuje Paweł Krawański z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

Tym razem najwięcej zyskać mają przedsiębiorcy. Samorząd województwa stawia na wzrost innowacyjności, by lokalne firmy mogły korzystać z najnowszych osiągnięć nauki. - Poziom innowacji w województwie kujawsko pomorskim nie był za wysoki, w związku z tym m.in. Komisja też zdecydowała przy negocjacjach, żeby ten zakres innowacyjności wesprzeć środkami europejskimi - podkreśla Rafał Pietrucień, dyrektor Departamentu Rozwoju Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

Na koniec 2016 roku Kujawsko-Pomorskie było ostatnim regionem w Polsce pod względem wydatkowania unijnych pieniędzy. Po uwagach Ministerstwa Rozwoju opracowano tzw. plan przyspieszenia. - Zrobiliśmy w ciągu tego półrocza niebywały zupełnie skok, największy w kraju. Jestem w tym momencie zupełnie spokojny o nasze plany na koniec roku. Wszystko idzie bardzo sprawnie, bardzo dynamicznie - podsumowuje Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Po pół roku udało się nadrobić straty. W tej chwili podpisano 1/4 umów, na łączną kwotę 2 mld zł. W rankingach region podskoczył o cztery "oczka". Radni opozycji jednak obawiają się, czy w takim tempie uda się sięgnąć po wszystkie dostępne pieniądze. - Zabrakło strategii i wizji konsumowania tych środków i myślę, że jest jeszcze czas, żeby coś z tą kwestią zrobić; żeby w tej perspektywie finansowej wyrobić się z alokacją środków - uważa Przemysław Przybylski, radny sejmiku województwa, PiS. - Czwarte miejsce od końca świadczy o tym, że i tak dalej jesteśmy na końcu stawki i że ten wynik jest po prostu beznadziejnie słaby - dodaje Andrzej Walkowiak, radny województwa PiS.

Samorząd województwa chce, aby do końca roku podpisano ponad 40 proc. umów na dofinansowanie z RPO. W sumie w ramach programu jest do wydania ponad 2 mld euro.