Dwulatek został znaleziony w niedzielę późnym wieczorem na jednej z ulic Grudziądza. Policja poszukiwała osób, które rozpoznają dziecko. Dzięki apelom udało się odnaleźć rodzinę chłopca, z jego matką wciąż nie ma kontaktu.

- Ma blond włoski, około 90 cm wzrostu. W momencie znalezienia chłopiec był ubrany w czerwoną kurtkę pikowaną, na kurtkę miał założony granatowy bezrękawnik, sportowe butki granatowo-zielone, spodnie dresowe szare - informowała w poniedziałek podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik KWP w Bydgoszczy. Malec jeszcze nie potrafi mówić.

W momencie znalezienia siedział w granatowym wózku w fioletową kratkę, ze stelażem granatowym z żółtymi elementami.

Został zbadany przez lekarza, miał widoczne zadrapania, ale jego ogólny stan jest dość dobry. Został umieszczony w jednej z placówek opiekuńczych w Grudziądzu.

Policja, nie znając tożsamości dziecka, apelowała - przez media - do mieszkańców Grudziądza o pomoc w ustaleniu jego rodziców lub opiekunów. W końcu zgłosiła się babcia malca.

Policja ustala okoliczności pozostawienia dziecka bez opieki i wciąż szuka jego matki.