Coraz więcej osób chce studiować na UMK. Już teraz uczelnia odnotowała przeszło 18,5 tys. rejestracji i prawie 17 tys. opłat. To o ponad 4 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Niezmiennie najbardziej popularny jest kierunek lekarski w Collegium Medicum. Od piątku maturzyści mogą potwierdzać chęć studiowania na największej uczelni w regionie.

Ostatnie formalności, przybita pieczątka w punkcie rekrutacyjnym w auli UMK i już oficjalnie można czuć się studentem. - Wielkie szczęście, wielka radość bo jednak jest to wielkie osiągnięcie: nie każdy może się dostać na studia - wyznaje Katarzyna Rawicka.

Zakończył się pierwszy etap rekrutacji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Od piątku maturzyści mogą potwierdzać, że wybrali właśnie toruńską uczelnię. - Wydało mi się najlepszą opcją. taka miła atmosfera, a do tego piękne miasto - zdradza Justyna Gierwatowska. Justyna będzie studiowała zarządzanie. Jej rodzice są dumni, że córka chce kontynuować naukę. - Chyba dobrze. Lepiej, jak ktoś chce się rozwijać niż ma się nie rozwijać i po prostu szukać pracy. Ja jestem po liceum i tak kolorowo z pracą nie jest - przyznaje Witold Gierwatowski.

Najbardziej oblegany jest kierunek lekarski, gdzie o miejsce walczyło ponad 17 kandydatów. W Collegium Medicum UMK popularna okazała się też farmacja - osiem osób na jedno miejsce. Poza tym najwięcej osób zarejestrowało się na prawo: 1126 chętnych na 250 miejsc. Najtrudniej jednak było dostać się na filologię angielską i psychologię, gdzie o jedno miejsce walczyło przynajmniej sześciu kandydatów. W sumie UMK oferuje studiowanie na ponad 100 kierunkach. Są też nowości. - Mamy w tym roku sport&wellness, który może nie stał się hitem rekrutacyjnym, co po prostu świetnie sobie poradził, bo było tam trzech kandydatów na jedno miejsce - podsumowuje dr Ewa Walusiak-Bednarek z biura prasowego UMK.

Co ciekawe, 2/3 spośród osób ubiegających się o przyjęcie na studia, to przedstawicielki płci pięknej. Z roku na rok UMK cieszy sie także coraz większym zainteresowaniem wśród obcokrajowców. Jaroslaw Jurkoic przyjechał z Białorusi. Będzie studiował komunikacje i psychologię w biznesie. Wcześniej na UMK kształciła sie jego siostra. - Mówiła, że to piękne miasto; że uniwersytet jest wielki; że bardzo dobrą wiedzę otrzymała tutaj - opowiada.

Do tej pory na UMK zarejestrowało się około 160 obcokrajowców. Ale poprzednie lata pokazują, że do października studentów z zagranicy będzie więcej. - Największa liczba osób jest z Białorusi i Ukrainy, natomiast pojawią się także z Egiptu, Turkmenistanu, Zimbabwe - wylicza dr Sławomir Zelek uczelnianej komisji rekrutacyjnej UMK.

Najrzadziej wybierany kierunek na UMK to technologie proekologiczne i zarządzanie środowiskiem: jest zaledwie troje chętnych. Niewiele więcej kandydatów zapisało się na religioznawstwo i filologię klasyczną.

W przypadku Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy preferencje kandydatów nie zmieniają się od lat: najtrudniej dostać się na psychologię i filologię angielską. - W tym roku wielkim zainteresowaniem cieszyła się też informatyka i mechatronika. Do nich możemy dołączyć też ekonomię i administrację - informuje dr hab. Benedykt Odya z UKW.

Na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym najwięcej chętnych zarejestrowało się na informatykę stosowaną i zoofizjoterapię. We wtorek uczelnia uruchamia rekrutację uzupełniającą. - Mamy jeszcze sporo miejsc więc możemy jeszcze sporo kandydatów przyjąć - zapewnia dr hab. inż. Halina Olszewska z UTP.

Łącznie na kujawsko-pomorskich uczelniach kształci się około 62 tys. studentów.