W ubiegłym roku w regionie odbyło sie blisko 600 wydarzeń. Średnio w jednym evencie uczestniczyło 3 tysiące osób. Wydarzenia przyciągają nie tylko mieszkańców, ale i turystów.

W Bydgoskim Centrum Informacji turyści, którym nie straszny deszcz. Szukają pomocy m.in. w dotarciu do ciekawych miejsc. - Przyjechałyśmy wczoraj, chcemy pójść do muzeum mydła, ale nie wiemy gdzie jest - powiedziały nam dwie turystki z zagranicy.- Nigdy nie byliśmy w Bydgoszczy, postanowiliśmy zobaczyć, zainteresowało nas parę rzeczy na internecie, przede wszystkim Stary Rynek, okolice, Wyspa Młyńska - powiedziała kolejna z osób.

Jedni rodzinnie szukają ciekawych zakątków, inni przyjeżdżają w konkretnym celu. - Duże imprezy, cykliczne wydarzenia, takie jak np. Ster na Bydgoszcz, zauważamy wzmożony ruch turystyczny. Przyjeżdżają turyści do naszego miasta zostają nawet kilka dni - mówi Joanna Badzińska, Bydgoskie Centrum Informacji.

Miasta regionu prześcigają się w pomysłach jak przyciągnąć turystów. Rekonstruktorzy wcielają się w postacie z wielu epok i odgrywają wydarzenia z historii. Pokazy i inscenizacje stają się coraz bardziej popularne.Tłumy pojawiają się także na festiwalach jak Bella Skyway Festiwal, czy mistrzostwach rangi światowej.- Mniejsze wydarzenia generują ruch lokalny. O takim dużym wzroście ruchu turystycznego możemy mówić szczególnie przy okazji organizacji dużych wydarzeń, tak jak np. wydarzenia sportowe, które z jednej strony ściągają do naszego regionu zawodników, osoby towarzyszące, ale również bardzo dużo kibiców - zaznacza Leszek Woźniak, członek zarządu Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej.

I właśnie imprez sportowych w 2016 roku było najwięcej. - 425 imprez sportowych zgromadziło blisko milion dwieście tysięcy uczestników. Średnio na jedną imprezę masową przypada 2.700 osób - mówi Małgorzata Górka, Główny Urząd Statystyczny w Bydgoszczy.

Badania ruchu turystycznego prowadzą naukowcy z Wyższej Szkoły Gospodarki. Sprawdzają oni z jakiej bazy hotelowej korzystają przyjezdni, ile dni spędzają w regionie i czy odwiedzane miejsca polecą swoim znajomym. Wzrost liczby turystów pokazuje, że tak. - Widzimy, że jest dobrze, widzimy, że turyści dostrzegają, że jest bezpiecznie, że mieszkańcy są życzliwi, że atmosfera jest przyjemna i przyjeżdżają do naszego regionu - mówi doc. dr Mariusz Barczak, Katedra Gospodarki Turystycznej WSG w Bydgoszczy.

W 2016 roku w imprezach masowych na Kujawach i Pomorzu uczestniczyło ponad 1,5 mln osób.