Jest śmiertelnym zagrożeniem, którego można uniknąć. Mowa o tętniaku aorty brzusznej - jedyną szansą dla pacjentów są badania przesiewowe. Można je wykonać w ramach programu profilaktycznego w pięciu placówkach medycznych w regionie m.in. Toruniu, Grudziądzu i we Włocławku.

To podstępna choroba, bo nie daje objawów, a jest śmiertelnie niebezpieczna. Tętniak to nadmierne poszerzenie średnicy aorty brzusznej. Im większa średnica, tym większe ryzyko pęknięcia tętniaka, a to może prowadzić do krwotoku, wstrząsu, a nawet śmierci. - W pękniętym tętniaku możemy pomóc 20 proc. pacjentów, czyli 80 proc. ginie, a gdy możemy go rozpoznać i zoperować, to ryzyko komplikacji jest w granicach 0,5 do 1 proc., nie więcej - uświadamia prof. Arkadiusz Jawień, z katedry chirurgii naczyniowej i angiologii Collegium Medicum UMK.

Tętniaki występują częściej u osób palących, z nadwagą i otyłością oraz pacjentów z ciężką obturacyjną chorobą płuc i po zawałach serca. Liczba rozpoznawanych i operowanych tętniaków aorty brzusznej stale rośnie, ponieważ coraz częściej wykonuje się przesiewowe badania. Można je wykonać w ramach programu profilaktycznego w pięciu placówkach medycznych w regionie m.in. Toruniu, Grudziądzu i we Włocławku. - U nas badanie będzie wykonywane w dniach 23 września, 21 października i 18 listopada - informuje Anna Wszelak, radiolog z Zespołu Przychodni Specjalistycznych we Włocławku.

Kujawsko-Pomorskim Programem Badań Przesiewowych w 2017 roku objęci są mężczyźni w wieku 65-74 lata. Program zakłada, że przebadanych zostanie 959 osób. Samorząd województwa przeznaczył na ten cel 36 tys. zł.