Kontrolerzy z inspekcji weterynaryjnej sprawdzą, czy w kurzych fermach i zakładach drobiarskich w regionie stosowano toksyczny fipronil lub inne niedozwolone środki chemiczne. Takie polecenie wydał Główny Lekarz Weterynarii. Jaja i mięso skażone fipronilem, stosowanym m.in. w Niemczech i Holandii, mogły trafić do 15 krajów Unii Europejskich.

W powiecie bydgoskim w sierpniu wykryto skażone jaja. Pochodziły z Niemiec. Jaja nie trafiły do konsumentów, zostały wycofane z obrotu. Jak zaznacza Kujawsko - Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, mięso drobiowe w 90 proc. pochodzi z naszego terenu, ewentualnie z sąsiednich województw. Konsumenci mogą zatem spać spokojnie. - W przypadku, gdyby ktoś zastosował ten środek i byśmy taką informację mieli, to powiatowy lekarz musi nas, wojewódzkiego lekarza, powiadomić bezwzględnie i natychmiast, a ja muszę natychmiast powiadomić Głównego Lekarza Weterynarii i wprowadzamy wtedy system ostrzegania konsumentów o niebezpiecznym produkcie na rynku - wyjaśnia lek. wet. Jerzy Dymek.

Jednak w Kujawsko-Pomorskiem, tak jak i całym kraju, przeprowadzone zostaną wyrywkowe kontrole. W pierwszej kolejności do producentów trafią pisma od inspekcji weterynaryjnej. Fermy i zakłady drobiarskie mają złożyć oświadczenia, czy stosowały środki, które mogą zawierać fipronil. - Przeprowadzić takie postępowanie wyjaśniające, wybrać 30proc. tych ferm i w nich przeprowadzić jeszcze raz szczegółową kontrolę, sprawdzając, czy jest wiarygodne to, co właściciele ferm im napisali - wyjaśnia Jerzy Dymek.

Dodatkowe kontrole w hurtowniach i sklepach przeprowadza również inspekcja sanitarna. - Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, zarówno w sierpniu jak i we wrześniu, pobiorą łącznie 320 próbek mięsa drobiowego oraz jaj do badania pod kątem fipronilu. Jeżeli zostaną stwierdzone jakieś nieprawidłowości, że są przekroczenia, to tutaj będą podejmowane natychmiastowe działania - zapowiada Olga Radkiewicz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.

Fipronil to środek owadobójczy stosowany przy hodowli drobiu. Środek może być szkodliwy dla konsumentów, przy długotrwałym stosowaniu może uszkodzić wątrobę, tarczycę, nerki.