37 lat temu rozpoczęła się polska droga do wolności. Na mocy Porozumień Sierpniowych powstał pierwszy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność". W regionie rozpoczęły się obchody rocznicy Sierpnia'80. W piątkowy wieczór zasłużeni działacze opozycji demokratycznej z Kujaw i Pomorza odebrali medale marszałka województwa. Ponad podziałami politycznymi, wspólnie świętowali przedstawiciele różnych środowisk.

Wspólne zdjęcie i wspólna przeszłość - działacze dawnej opozycji demokratycznej z Kujaw i Pomorza tradycyjnie w rocznicę sierpnia '80 spotkali się w Przysieku. - Warto chociaż przez moment być razem, chociaż przez chwilę i wspominać tamten czas - uważa Jan Wyrowiński, działacz dawnej opozycji demokratycznej.

Latem 1980 roku pisał się nowy rozdział historii Polski: Porozumienia Sierpniowe były początkiem końca komunistycznych władz. Robotnicy zyskali prawo do strajku. Zniesiono cenzurę. Najważniejszym postanowieniem dokumentu była legalizacja NSZZ Solidarność. - „Solidarność” spełniała w gruncie rzeczy szereg funkcji państwa. Spełniała właściwie funkcje takie, których państwo komunistyczne spełniać nie chciało bądź nie mogło - zauważa prof. Wojciech Polak, historyk UMK w Toruniu.

W tworzenie, liczącego 10 mln osób, ruchu włączyli się poprzez strajk m.in. pracownicy komunikacji miejskiej w Bydgoszczy. Stanął toruński Towimor. Protestowała Elana. - Flaga ZSRR była na gmachu wywieszona. Szedłem na nocną zmianę i tak Pan Bóg mnie natchnął, że znienawidziłem tę flagę i ją zrzuciłem na dół. Później była cała masa represji - wspomina Zbigniew Nowaczyk, dawny pracownik Elany.

Piotr Nowak, jako dwudziestokilkulatek, co dwa tygodnie przewoził pociągiem z Warszawy do Torunia podziemną prasę. Nieraz czuł na plecach oddech służb PRL. - Kiedyś przechodziłem w stolicy na centralny przez Śródmieście. Tą torbę tacham i idzie taka ekipa umundurowana polowo i tak mówię „Jakby mnie zatrzymali i sprawdzili…”, ale nie: nic takiego nie było - opowiada.

Właśnie takich, nieraz cichych bohaterów, co roku medalami honoruje marszałek województwa kujawsko-pomorskiego. Wyróżnienia trafiły już do ponad 700 osób. - Coraz głębiej szukamy, czasami osób, o których zapomnieliśmy. To jest niesamowite, że one chcą ten medal otrzymać i decydują się na jego przyjęcie. Tym większy jest zaszczyt - przyznaje Piotr Całbecki.

Uroczystość zgromadziła polityków różnych opcji. Gościem specjalnym spotkania był dawny działacz opozycji demokratycznej, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, Jerzy Stępień. - Dzisiaj przeżywamy trudne chwile, ale są takie chwile też zupełnie nadzwyczajne. Ja uważam, że to, co tutaj się dzieje, między państwem, jest chwilą szczególną - wyznaje. - Ja bym powiedział, że trudne chwile przeżywa Europa a nie Polska i „rola Solidarności” - jako tego szkieletu, kręgosłupa moralnego narodu - nie przebrzmiała i sztandaru wyprowadzać nie należy. Niech żyje „Solidarność” - mówi Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS. - Opozycja demokratyczne doprowadziła do powstania „Solidarności”, w końcu był ‘89 i możemy się cieszyć wolnością. To jest zasługa tego dnia i powinniśmy go świętować tak jak wtedy, czyli razem zjednoczeni - uważa Antoni Mężydło poseł PO.

Łączy też muzyka. W ramach regionalnych obchodów rocznicy Sierpnia '80, odbywa się „Koncert pieśni niepokornej”. W tym roku dziewięć młodych artystów postanowiło zmierzyć się z utworami bardów „Solidarności”. - Jestem z nich bardzo dumny, że poprzez przygotowanie tych piosenek uczą się historii, bo przecież w tych piosenkach jest cała historia - wyznaje Tomasz Kamiński, muzyk, organizator koncertu.

Koncert galowy, podczas którego wystąpią laureaci oraz Tomek Kamiński i zespół Lombard, odbędzie się w niedzielę o 17.00 w amfiteatrze Muzeum Etnograficznego w Toruniu. Także w niedzielę, w Grudziądzu, nastąpi odsłonięcie tablicy poświęconej Edmundowi Zadrożyńskiemu - obrońcy praw robotników w czasach PRL.