Roszady we włocławskiej radzie miasta: na pierwszej - po wakacyjnej przerwie - sesji ze stanowiska przewodniczącego odwołano Krzysztofa Kukuckiego z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wnioskowali o to politycy Prawa i Sprawiedliwości. Nowy przewodniczący ma zostać wybrany na kolejnej sesji.

13:11 - takim stosunkiem głosów odwołano Krzysztofa Kukuckiego ze stanowiska przewodniczącego Rady Miasta Włocławka. Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej pełnił funkcję przewodniczącego od stycznia tego roku. - Dalej pracuję dla mieszkańców Włocławka, tak jak pracowałem nie będąc przewodniczącym, tak jak pracowałem będąc przewodniczącym i teraz dalej będę pracował dla mieszkańców. Funkcja to jest tylko dodatek - zapewnia Krzysztof Kukucki.

Do odwołania doszło, choć koalicja radnych SLD i Platformy Obywatelskiej ma większość w radzie miasta. To pokazało rozłam, jednak nie wiadomo, w której z tych frakcji, bo głosowanie było tajne. - Będziemy próbowali współpracować z nową większością, bo pewnie taka powstanie. Tak myślę, że powstanie niedługo jakiś nowy klub radnych - przyznaje Marek Wojtkowski, prezydent Włocławka.

Wniosek o odwołanie Krzysztofa Kukuckiego złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem, były już przewodniczący nie wpływał na działania prezydenta, a tego oczekiwali radni PiS. - Widać, że są radni, którzy nie patrzą na legitymację partyjną, tylko podchodzą merytorycznie do kwestii sprawowania swojego mandatu - komentuje Jarosław Chmielewski, przewodniczący klubu radnych PiS.

Nowy przewodniczący Rady Miasta Włocławka nie został wybrany. Ma to się stać podczas najbliższej sesji.

W poniedziałek radni uchylili uchwałę z 2005 roku, w myśl której, jednej z ulic Włocławka nadano nazwę 20 Stycznia, czyli datę wkroczenia Armii Czerwonej do miasta. Zmiana została podyktowana zapisami tzw. ustawy dekomunizacyjnej. - W tej chwili wypełniliśmy wszystkie zapisy ustawy. Mamy teraz trzy miesiące, aby nadać nowe imię tej ulicy - wyjaśnia Barbara Moraczewska, zastępca prezydenta.

Radni zapoznali się także z raportem włocławskiej policji dotyczącym porządku i bezpieczeństwa na terenie miasta za 2016 rok. Mundurowi podkreślili, że przede wszystkim chcą poprawić sytuację na drogach, gdyż wzrosła liczba wypadków i osób w nich poszkodowanych. Radni natomiast domagają się większej aktywności w kontaktach z mieszkańcami, zwłaszcza jeżeli chodzi o dzielnicowych. - Żebyśmy mogli z osobą z policji bezpośrednio się skontaktować. Żebyśmy znali nr telefonu. Nieraz byłoby dobrze, żeby to nie był numer do biura, ale komórkowy takiego policjanta - uważa Tomasz Nagala, radny niezależny.

Informacje o stanie bezpieczeństwa przekazali także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej.