7 tys. uszkodzonych budynków, w tym 3 tys. domów; część z nich wyłączona z użytkowania - sytuacja po nawałnicy zdominowała pierwsza powakacyjną sesję sejmiku województwa . Radni wysłuchali raportów m.in. wojewody i starostów terenów dotkniętych przez żywioł. Podzieliło ich jednak przygotowane w tej sprawie stanowisko.

Siedem poszkodowanych powiatów, w tym tucholski, bydgoski, sępoleński, nakielski i żniński, są tymi najbardziej dotkniętymi przez nawałnicę, która przeszła przez Polskę z 11 na 12 sierpnia. Tylko w powiecie tucholskim uszkodzonych zostało 771 budynków mieszkalnych a 800 gospodarczych. Pierwsze finansowe wsparcie na najpilniejsze potrzeby rodziny już otrzymały. Teraz mieszkańcy czekają na pieniądze na remont i odbudowę. Prace komisji szacujących straty dobiegają końca. - W jednej z gmin powiatu tucholskiego prace tych komisji już została zakończona i mieszkańcy oczekują, więc dzisiaj, jutro będą mieli - informuje Michał Mróz, starosta tucholski.

W teren ruszyli także inspektorzy sanitarni. Sprawdzali m.in. zakłady produkujące żywność czy szpitale na terenach, gdzie po nawałnicy czasowo nie było prądu. - Nie odnotowaliśmy żadnego ogniska zatrucia zakażenia pokarmowego i myślę, że to jest też pewien sukces - przyznaje Jerzy Kasprzak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.

„Województwo kujawsko-pomorskiego zdało egzamin" - mówił wojewoda podczas pierwszej powakacyjnej sesji sejmiku. - Sytuacja w województwie kujawsko-pomorskim jest wyjątkowa i myślę, że powinniście państwo sobie w pełni zdawać z tego sprawę -przemawiał Mikołaj Bogdanowicz.

Ten temat zdominował sesję. Radni wysłuchali wojewody, starostów poszkodowanych przez żywioł terenów, komendanta wojewódzkiego PSP i OSP - wszystko po to, by samorząd mógł skutecznie pomagać. - Przeznaczyliśmy milion złotych, ale wiemy, ze to będzie za mało; przynajmniej to, co uznajemy jako rolę samorządu do odegrania. I też kwestujemy. Piękna jest - może najpiękniejsza w tym wszystkim - solidarność mieszkańców naszego regionu - uważa Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Do tej pory wolontariusze na zakończonym już festiwalu Bella Skyway w Toruniu zebrali blisko 20 tys. zł. Samorząd w porozumieniu z wójtami i parafiami przygotował dla mieszkańców paczki, zakupiono także plandeki, zorganizowano wyjazd wolontariuszy do gminy Sośno. W planach jest również renegocjacja Regionalnego Programu Operacyjnego tak, by część unijnych pieniędzy przeznaczyć na odbudowę struktury gospodarczej zniszczonych terenów. Podziękowania dla służb i wszystkich zaangażowanych w pomoc osób skierowali radni w specjalnym stanowisku, którego treść wywołała jednak burzliwą dyskusję. - Jeden akapit chwalący zarząd województwa - w sensie marszałka - i potem następne dwa akapity, które krytykują działanie rządu - ocenia Adam Banaszak z klubu radnych PiS.

W stanowisku czytamy m.in., że (…) "Radni Województwa Kujawsko-Pomorskiego z niepokojem obserwują też próby dezawuowania samorządów przez niektórych przedstawicieli obozu rządowego poprzez przerzucanie na samorządy odpowiedzialności za zaniechania lub zbyt późne działania administracji rządowej (...)". - Te informacje mamy od samorządów, od samorządowców jak i również są od osób, które rzeczywiście ten kataklizm dotknął - tłumaczy Ryszard Bober, przewodniczący sejmiku województwa, radny PSL. - Udała się ta akcja ratunkowa pierwsza, a teraz kontynuowana akcja odbudowy tylko dlatego, że właśnie była bardzo dobra współpraca między samorządami gminnymi, powiatowymi, urzędem wojewódzkim oraz służbami - uważa wojewoda Bogdanowicz.

Stanowisko podzieliło radnych. - Całą energię panie, panowie radni skupmy na tym, jak pomóc a nie jak się pokłócić o tę pomoc - sugeruje Roman Jasiakiewicz, radny niezrzeszony. - Według klubu to stanowisko jest dobre. Ja tam nie dostrzegam absolutnie jątrzących niepotrzebnie elementów i wydaje mi się, że jest takie, jakie byłoby najlepsze dla przyjęcia - ocenia Jarosław Katulski z klubu radnych PO.

Ostatecznie stanowisko zostało przyjęte bez uwzględnienia poprawek zgłoszonych przez radnych klubu PiS.